Nie wiem co w głowie Belforta siedziało w tym momencie, ja jakbym taki strzyk na jego miejscu usłyszał to bym ciągnął ile sił, tożto życiowa ostatnia szansa na mistrzostwo i możliwość zdetronizowania w wielkiej sensacji Jonesa
Jones oczywiście złamana ręka, było widać po dalszej walce, że walczył z bólem. Na nieszczęście Vitora kopniaki w stójce i lewy łokieć wystarczyły...
Mighty Mouse może być totalnym dominatorem wagi muszej, bardzo ciężko będzie go pokonać, jest wszechstronny, szybki i ma cardo by jechać na 100% przez cały dzień, mocną szczęke do tego więc w tej kategorii będzie ciężko go na desko posłać. Decyzja wg mnie powinna być jednogłośna dla niego.
Stann-Bisping strasznie do przewidzenia był ten przebieg walki i decyzja.
Jones oczywiście złamana ręka, było widać po dalszej walce, że walczył z bólem. Na nieszczęście Vitora kopniaki w stójce i lewy łokieć wystarczyły...
Mighty Mouse może być totalnym dominatorem wagi muszej, bardzo ciężko będzie go pokonać, jest wszechstronny, szybki i ma cardo by jechać na 100% przez cały dzień, mocną szczęke do tego więc w tej kategorii będzie ciężko go na desko posłać. Decyzja wg mnie powinna być jednogłośna dla niego.
Stann-Bisping strasznie do przewidzenia był ten przebieg walki i decyzja.
no co ty więcej powiedzieć panowie ?