Szacuny
0
Napisanych postów
201
Wiek
45 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
6890
Nie ma jednej recepty na wszystko. I nigdy nie uczymy się na cudzych błędach.
Zamieszkałam z chłopakiem po 3 latach znajomości (pochodzimy z tego samego miasta i zamieszkaliśmy razem w tym samym mieście), po kolejnych 2 latach wzięliśmy ślub (nie naciskani przez nikogo, jego inicjatywa). Dziś jesteśmy 7 lat po ślubie i jest fajnie :)
Nigdy nie wiadomo, która miłość okaże się najważniejsza i ta jedyna. Ale próbować trzeba :)
G R A N I C E * S Ą * W * N A S
Never say never, starting over
It’s not perfect but it’s getting closer :)
Szacuny
11177
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
też miałam przygodę z pokojem 2x2, tyle, że w mieszkaniu studenckim. ale była radocha jak po ponad 2 latach przenieśliśmy się do pokoju 3x4 i mogliśmy się minąć bez akrobacji :)
Szacuny
11177
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
SpaceMM ja z moim mężem zamieszkałam po 3 miesiącach znajomości, po roku wzięliśmy ślub, jesteśmy ze sobą >5 lat, NIGDY jeszcze się nie pokółciliśmy.
I co, miłością mam to nazwać?
Zdefiniuj zatem miłość, bo ja, pomimo, że stara dupa jestem, nie wiem, co to takiego.
Zmieniony przez - Martucca w dniu 2012-09-20 13:14:50