Poruszam w jednym, temacie rozne watki, ale mysle ze tak lepiej. Ma ktos z was jakies wyniki badan gdzie yudowodniono ze nie biorac aminokwasow spalamy miesnie podczas wysiłku. Mi osobiscie nie chce sie juz w to wierzyc. Pomijam tutaqj maratonczykow, ale jesli watroba potrafi zmagazynowac tak czytalem do 500gramow zapasow plus zapasy glikogenu w miesniach plus tluszcz w ciele zapasowy to jedzac normalnie po wysiłku, miesnie beda rosly i bez picia bialka po obudzeniu i na noc oraz bez bcaa. Pomijam tutaj nadmiernie rozbudowane cialo zawodowych kulturystow, bo wowczas trudno utrzymac nadmiar tych miesni. Wedlug mnie to juz za duzo...
ale normalnie, cialo ludzkie jest przeciez przygotowane do glodow i utrzymania miesni ktore byly ewolucyjne potrzebne do polowania, prawda?
Zmieniony przez - qazaq w dniu 2012-08-06 17:37:31
ale normalnie, cialo ludzkie jest przeciez przygotowane do glodow i utrzymania miesni ktore byly ewolucyjne potrzebne do polowania, prawda?
Zmieniony przez - qazaq w dniu 2012-08-06 17:37:31