...
Zmieniony przez - zig25 w dniu 2012-06-24 20:12:08
Zmieniony przez - zig25 w dniu 2012-06-24 20:12:08
Ilość wyświetleń tematu: 9438

zig25Organizm dostosowuje sie do warunkow zycia i wymagan srodowiska. Widziales kiedys budowlanca? Znajomy lat okolo 50 zajmujacy sie remontami, NIGDY nie cwiczacy na silowni wyglada tak ze duzo ludzi na tym forum stwierdziloby ze trenuje od kilku lat. Rycerze w dawnych czasach takze nie byli patykami, dzwiganie zbroi i ciezkiej broni bialej robilo swoje. Jezeli brac pod uwage jedynie osoby nie stosujace sterydow to ich przyrosty sa efektem przystosowania organizmu do wysilku. Nie ma czegos takiego jak optimum dla organizmu. To twoje nie jedzenie to takze stymulacja organizmu do przystosowania sie.
mrCROSSwolisz mieć ładną wyrzeźbioną męską sylwetke - nie przypakowaną jak hardkorowy koksu...cos w stylu fitness -wiedząc że na taką sylwetke będziesz musiał cieżko pracowac zarówno zanim ją zdobędziesz jak i po tym czy wolisz być zwykłym szarym człowieczkiem na którego nikt specjalnie na plaży nie zwróci uwagi?
RedisCo do fobii to większość porad dotyczących np odżywiania dotyczyć by mogła kogoś na poziomie Colemana czy Schwarzeneggera przed zawodami a nie kogoś kto amatorsko ćwiczy na siłowni (ktoś kto ćwiczy najczęściej po szkole czy pracy tak nawet z 15 godzin tygodniowo to amator jest niestety).
Redisczy dla tych "paru minut" warto rozwalać sobie organizm nienaturalnymi dietami, wspomagaczami, suplementami itp. W przyszłości i tak przyjdzie za to zapłacić niestety.
tercjuszWystarczy mi 2-3 razy w tygodniu pomachać sztangielką wolnym tempem (robię to bo lubię) - żeby zminimalizować ryzyko kontuzji - i codziennie spacerować 5-15 km
-Pozdrawiam serdecznie..
tercjuszJeśli ktoś stawia ambicje rozwoju swojego umięśnienia i/lub wyników sportowych ponad zdrowie i/lub długość życia to OK, ale nie ja jak i wielu innych ludzi.
tercjuszGdybym jadł więcej tłuszczy niż białka przy jego aktualnej podaży to wzrosłaby ilość spożywanych kalorii i tym samym następowałoby przyspieszenie przemiany materii oraz wzrosłoby obciążenie układu pokarmowego i zanieczyszczenie organizmu.
tercjuszJeśli ilość włókien typu I ma mniejszą masę to automatycznie stanowi mniejsze obciążenie dla organizmu z uwagi na odżywienie ich (które wymaga energii - a wcześniej opisywałem co oznacza dla organizmu większe dostarczenie energii)
Nie ma takich zmian,których my nie możemy wnieść!
Szprota94tercjusz:jestem już zniesmaczony tym,jak niski prezentujesz poziom,ale napiszę,być może,swoją ostatnią wypowiedź w tym temacie:
Szprota94To machaj dalej tą sztangielką. Ile razy mam Ci jeszcze pisać,że żyjesz wg własnej woli? A ciekawe gdzie nabawisz się tej kontuzji,której ryzyko chcesz zminimalizować....przy tym spacerze -Pozdrawiam serdecznie..
Szprota94Pisałem już,że jestem przeciwny dopingowi....ale jesteś za pewne bardzo mądrym uczonym skoro wiesz,jak duży wysiłek może podjąć dany organizm,aby był on uznany za realizowanie "ambicji ponad zdrowie"
Szprota94.. I po przeczytaniu tego fragmentu definitywnie stwierdziłem,że jest to moja ostatnia wypowiedź w tym temacie: I co z tego,że wzrosłaby ilość spożywanych kalorii? Białka mają o wiele wyższy efekt termogenezy poposiłkowej(z tego co pamiętam ~5 razy większy od tłuszczów) więc jednak Twoje strategie żywieniowe są błędne,gdyż za bardzo skracasz swoje życie! Zmniejszając ilość białka,a podwyższając tłuszczów zyskasz większą długość życia!..oraz Twój organizm będzie musiał wydalić mniejsze ilości amoniaku-będziesz dłużej żył!
Szprota94Ale już podczas pracy,włókna typu I,będą zużywały więcej tlenu niż włókna typu II. Logiczne,że przy tej samej masie mięśni!
Szprota94Powodzenia Panowie i Panie w dalszej dyskusji,ale ja już zakończyłem w tym temacie swoją działalność. Żyjcie jak chcecie. Buziaki i trzymajcie się ciepło
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły