W pas,
Miska na dziś.
Oraz wypiska z treningu porannego. Brak jakiegokolwiek progresu w ściągniu drążka mnie nie cieszy, a raczej martwi - może ja coś robię bardzo nie tak?
Opieprzania się nie mogę sobie zarzucić. Narzekam czy winnam coś zmienić?

Miska na dziś.
Oraz wypiska z treningu porannego. Brak jakiegokolwiek progresu w ściągniu drążka mnie nie cieszy, a raczej martwi - może ja coś robię bardzo nie tak?
Opieprzania się nie mogę sobie zarzucić. Narzekam czy winnam coś zmienić?


