), to pomyślałem że spróbuję czegoś zupełnie dla mnie nowego- nie typowo ''stójkowe SW'', ale właśnie BJJ, które uważam za bardzo efektowne i efektywne. Jak dzwoniłem do klubu to Babka powiedziała ''spokojnie, jest dużo początkujących itd itd'', co może być chłytem marketingowym. Poprostu nie chce dostać wp******u na wejściu za to że pojawiłem się np. w dresiku
Dodam że wiem co to pokora i szacunek- to nie jest tak że dlatego że trochę powiedzmy pakuję i liznąłem trochę SW w przeszłości, odrazu wbiję na salkę ''co to nie ja'' i będę kozaczył. Pod tym względem jestem osobnikiem normalnym.
Z góry dzięki za odpowiedzi !
''W życiu trzeba spróbować wszystkiego'' w dzisiejszych czasach częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki, niż fizykę kwantową i przeprowadzenie operacji na otwartym sercu.
Krzysztof Piekarz