Mam oto taki problem. Ćwiczę ok 3-4 lat. Od dłuższego czasu zauważyłem wypadające włosy które nie rosną na nowo. Jest to związane prawdopodobnie z zbyt dużą ilością testosteronu związaną z ciężkimi treningami. Chciałbym odstawić je na parę miesięcy, przykładowo do końca wakacji by sprawdzić czy coś się zmieni. Teraz pytanie.
Czy lżejsze treningi i mniej intensywne np 50% obciążenia pozwolą uregulować poziom hormonów i utrzymać sylwetkę? Do tego będę uprawiał aeroby codziennie lub co drugi dzień.
Zacząłem tydzień temu cykl, czy warto go kontynuować przy lżejszych treningach?
Czy lżejsze treningi i mniej intensywne np 50% obciążenia pozwolą uregulować poziom hormonów i utrzymać sylwetkę? Do tego będę uprawiał aeroby codziennie lub co drugi dzień.
Zacząłem tydzień temu cykl, czy warto go kontynuować przy lżejszych treningach?
Krzysztof Piekarz
