Mam 16 lat, 180cm, 75 kg. Chciałbym spalić trochę tłuszczu.
Bieganie wygląda tak: 15 min. + 5 min. truchtu, rozciągania+ 15 min. Te 2x 15 min. biegam dosyć wolno, ponieważ gdzieś przeczytałem że jeśli chce się spalić tłuszcz lepiej biegać wolniej. ( nie trucht, tylko wolny bieg)
Poniedziałek - ABS 8, pociąganie według programu "50 podciągnięć", bieganie.
Wtorek - ABS 8, pływanie (około 30-40 min samego pływania, a nie opieprzania się)
Środa - ABS 8, podciąganie, bieganie
Czwartek - ABS 8, pływanie
Piątek - ABS 8 podciąganie,bieganie
Sobota - ABS 8, pływanie
Niedziela - przerwa.
Jeśli chodzi o jedzenie wygląda to tak. Jem 5 posiłków dziennie co 2,5-3 godziny.
1 - mleko z chrupkami (kawa (+mleko)/herbata bez cukru)
2,3 - bułka z wędliną i serem żółtym
4 - zupa jarzynowa/naleśniki(2)/krokiet/pierś kurczaka z ziemniakami
5 - coś lekkiego, jogurcik + owoc
Przed bieganiem/pływaniem jem 1 banana, a po (po 1 godzinie po wysiłku) 2 banany.
Czy da mi to jakieś rezultaty? Wiem że najlepiej byłoby zastosować dietę, ale nie lubię dużo warzyw i nie umiem gotować.
Bieganie wygląda tak: 15 min. + 5 min. truchtu, rozciągania+ 15 min. Te 2x 15 min. biegam dosyć wolno, ponieważ gdzieś przeczytałem że jeśli chce się spalić tłuszcz lepiej biegać wolniej. ( nie trucht, tylko wolny bieg)
Poniedziałek - ABS 8, pociąganie według programu "50 podciągnięć", bieganie.
Wtorek - ABS 8, pływanie (około 30-40 min samego pływania, a nie opieprzania się)
Środa - ABS 8, podciąganie, bieganie
Czwartek - ABS 8, pływanie
Piątek - ABS 8 podciąganie,bieganie
Sobota - ABS 8, pływanie
Niedziela - przerwa.
Jeśli chodzi o jedzenie wygląda to tak. Jem 5 posiłków dziennie co 2,5-3 godziny.
1 - mleko z chrupkami (kawa (+mleko)/herbata bez cukru)
2,3 - bułka z wędliną i serem żółtym
4 - zupa jarzynowa/naleśniki(2)/krokiet/pierś kurczaka z ziemniakami
5 - coś lekkiego, jogurcik + owoc
Przed bieganiem/pływaniem jem 1 banana, a po (po 1 godzinie po wysiłku) 2 banany.
Czy da mi to jakieś rezultaty? Wiem że najlepiej byłoby zastosować dietę, ale nie lubię dużo warzyw i nie umiem gotować.
Krzysztof Piekarz