MartuccaXannNie o to chodzi, że od mięsa się chudnie, tylko o to, że za duża ilość mięsa jest niezdrowa.
Jakieś badania naukowe na poparcie tejże teorii?
Nie żebym się wielce zagłębiała w te sprawy

, ale tak na szybko chociażby z msfery:
msferaMięso jest rzeczywiście pokarmem wysoce kwasotwórczym i jego nadmiar w diecie powoduje zakwaszenie organizmu i obciążenie układu wydalniczego (nerki). Aby uniknąć negatywnych skutków spożywania mięsa należy zachować umiar w ilości jego konsumpcji, wybierać najbardziej wartościowe i najmniej szkodliwe gatunki oraz spożywać dużo warzyw, owoców i nasion roślin strączkowych, działających zasadotwórczo i zawierających, antyutleniacze (witaminy, enzymy, biopierwiastki), oraz błonnik.
Ja nie mówię o zupełnym przekreślaniu mięsa z jadłospisu, po prostu staram się je jeść ok. 2x/tydzień, wolę zamiast tego jeść ryby.
Chciałam policzyć sobie normę kalorii i na tej podstawie ułożyć dietę, ale wyliczyłam tylko BMR i ugrzęzłam, bo aby pójść dalej, muszę obmyślić sobie trening i tutaj mam zapytanie, mianowicie - czy 3x HIIT/tydzień + 3x
trening siłowy w domu/tydzień to będzie dobry pomysł?
*Edit: Brat zrobił mi zdjęcia, ale ustawił mnie jak sierotę i zrobił je strasznie nieudolnie (za bardzo od góry chyba, przez co wygląda to dość dziwnie

Poczekam na kogoś innego i wstawię lepsze ;)).
A póki co zamieszczam te, które on zrobił:
Zmieniony przez - Xann w dniu 2012-04-03 15:24:47
Zmieniony przez - Xann w dniu 2012-04-03 15:25:25