Szesnasty dzień treningowy - piątek 30.12.2011
W piątek ćwiczyłem ramiona. Dzień odnotowuję, jako w pełni wykorzystany pod potrzeby budowania masy mięśniowej
Dieta:
Posiłek I
4 całe jajka L, 100g owsianki, ok. 30g rodzynek + trochę wiórek kokosowych
Posiłek II
150g makaron razowy, tuńczyk z puszki 130g, 10g oliwy, papryka
TRENING – Aminokwasy 10g, Gainer 100g
Posiłek III
ok.300g ziemniaki gotowane, ok.120g wtróbka, oliwa z oliwek 10g + ogórki konserwowe
Posiłek IV
ok.300g ziemniaki gotowane, ok.120g wtróbka, oliwa z oliwek 10g + ogórki konserwowe
Posiłek V
100g kasza jęczmienna, łosoś wędzony, oliwa z oliwek 10g + papryka czerowna
Posiłek VI
Ser twarogowy półtłusty 150g, ok.40g słonecznika
Utrzymana jak należy, chociaż muszę przyznać, że wątróbka wchodziła opornie bardzo
Suplementacja:
Po przebudzeniu: 3 kaps. Ultra Amino 5100
Do śniadania: 2 kaps. EPA/DHA/GLA, 2 tab. Vitamin, 3 tab. CA/MG
Przed treningiem: 3 kaps. Ultra Amino 5100
Po treningu: Whey Mass Builder 100g
Do kolacji: 2 kaps. EPA/DHA/GLA, 3 tab. CA/MG, 2 tab. Chrom/Zink
Przed snem: 5 kaps. BLACK DEVIL
Amino się kończą, zmniejszam ilość w porcji, aby wyszły pełne 6 tygodni suplementacji.
Trening:
Tydzień 5-ty testu (Pierwszy, nowego planu treningowego)
Dzień 2
Ramiona
Trening dzielony bicepsy/tricepsy + brzuch
Ramiona na zmianę
ćwiczenia na triceps i biceps
1. Ściąganie linki (rączki) wyciągu jednorącz podchytem 3x12
2. Uginanie ze sztangielką o kolano 3x10
3. Wyciskanie wąsko 12-10-8-6 skończyłem 120kg z lekką pomocą
4. Uginanie naprzeminne ramion w suplienacji ze sztangielkami 4x10 15kg na rękę
5. Ściaganie wyciagu górnego nachwytem oburącz 12-10-8
6. Uginanie jednorącz na modlitewniku 3x10
7-8. (superseria) Francuskie sztangielką 3x10-12 i Młotki sztangielką 3x10
9. Brzuch na maszynie 15-12-10-8-6
Aeroby - Rowerek ok. 20-25min
Ręce to moja słaba partia idą opornie. Muszę szukać jakiś środków na ich pobudzenie do wzrostu.
W Sobotę, czyli w Sylwestra odpuściłem trening siłowy. Wypadał trening nóg. Przez cały dzień porządnie się obijałem i nie trzymałem posiłków. Wieczorem włączyła mi się ssawka i zjadłem sporo placków i tego typu różności

Wiadomo napiłem się też trochę alkoholu.
to już ostatnia moja odskocznia od reżimu, mam nadzieję
Powodzenia w Nowym Roku!
Pozdrawiam!