SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Flying/ Biegi długodystansowe - biegam bo lubię

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 14122

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 216 Wiek 39 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 18642
Też jestem fanką biegania :D. Czas jaki uzyskałaś nie jest tragiczny biorąc pod uwagę to, że nie byłaś w pełni sił ;). Mój rekord na zawodach to 52 min więc też nie ma się czym chwialić ale i tak jestem z tego dumna. Wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i bardzo chciałabym złamać 50-tkę tymbardziej, że biegałam bez ładu i składu. Teraz zamierzam wziąć się za to z głową czyli nie biegać niemalże codziennie i nie zajeżdżać się aż tak ;)

.

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 2015 Wiek 45 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 71190
następnym razem będzie lepiej
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 94 Napisanych postów 5856 Wiek 43 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 54640
Gratulacje za start się tak, czy siak nalezą

Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_DT/Lejjla-t988136.html

"Mięśnie są pojętne jak woły robocze.Jeśli ostrożnie,krok po kroku,
zwiększa się obciążenie,uczą się je znosić."

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 11349 Wiek 45 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 35553
ja tu zaglądam a tu już po biegu!

gratki startu, poszło jak poszło ale ukończyłaś (a sama pisałaś że inne panie nie). Więc powinnaś byc z siebie zadowolona mimo wszystko

Redukcja 2012:http://bit.ly/yQSA4V
Nigdy nie twierdzilam ze jestem normalna!

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1979 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 8210
Również gratuluje Najważniejsze ,że mimio nie sprzyjających okoliczności się nie poddałaś ,wystartowałaś i ukończyłaś więc głowa do góry
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1922 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 7236
Hejka !
graty.. za ukończenie biegu.

"odrobina aromatu zawsze pozostaje na ręce która podaje ci różę"

http://www.sfd.pl/Shula/WFC_CHALLENGE/Dziennik_Blog.2011/2012r.-t803927.html 

...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
ja tam bym sie cieszyła jakbym w ogóle ukończyła nawet w czasach gdy trenowałam lekkoatletykę to w długich dystansach bylam słabiutka jak barszczyk
Wiem ze słabe pocieszenie dla tego co trenuje tego typu biegi, ale co tam.. następnym razem będzie lepiej, skoro gorzej być nie moze
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 965 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 15423
dzięki wszystkim,
staram się o tym zapomnieć i pocieszam tym, że wiem, że teraz nie jest dla mnie dobry okres generalnie i że potrafiłam mieć lepszą formę. także może uda się ją odzyskać.

Paulina ja też chcę złamać w końcu tą 50, na wiosnę byłam pewna że się uda, ale 2 tygodnie przed biegiem ta kontuzja.
nie można się zajeżdżać, ale jak się rozkręcisz to cięzko nie biegać często. co nie jest zbyt dobre przynajmniej na naszym poziomie. jakim planem chcesz to osiągnąć? i kiedy bieg?


a co do spraw bieżących


nie biegałam w niedzielę, poniedziałek i wtorek bo stopa nie odpuszczała.
ogarniałam się w Krakowie, zajęcia, kwaterowanie, załatwianie różnych innych, stres, brak czasu na sen, jedzenie byle czego (głównie płatki z mlekiem i chleb z dżemem).
dziś poszłam w końcu, kółeczko na błoniach na rozgrzewkę.

7km w 41' + jakieś cwiczenia wzmacniające i rozciąganie w końcu - oj to bolało. (po tym starcie w sobotę nawet się nie roztruchtałam! nie mówiąc właśnie o rozciąganiu)
nogi nie kręcą, ale co zrobię - mogę się tylko frustrować, co bardzo dobrze mi idzie.

stopa znowu się niebezpiecznie zaczyna odzywać, wkurza mnie to nie wiem od czego, może jakoś mi się technika zmieniła czy coś, nie wiem.
fajnie wrócić w końcu na moje ukochane błonia, ale póki mnie noga boli wszystko jest niepewne, a to mnie dodatkowo stresuje :-/
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 965 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 15423
CZWARTEK, 06.10
37:22
5km 900m
6:20/km
HR:157/180

ciężko, słabo, generalnie tragedia.

był też test nowych butów:
http://www.decathlon.com.pl/PL/kapteren-200-189968893/

nie miałam przekonania do butów z większą amortyzacją po nieudanym 'związku' z Asicsami, ale przymierzyłam wieele par, aż w końcu odkryłam te - idealnie pasują! już je kocham

PIĄTEK, 7.10
WOLNE!
+ wreszcie się wyspałam.

SOBOTA, 8.10
KROS - większość po wzgórzu gdzie są 2 kopce (swoją drogą nie wiem nawet jak się ten teren nazywa)

12km 150m
1:20:12
6:36/km
HR: 165/192

+ kilka przebieżek na dobitkę
ale i tak się nie dobiłam
zresztą to się zweryfikuje jutro

Zmieniony przez - flying w dniu 2011-10-08 11:04:16
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 965 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 15423
NIEDZIELA, 9.10

58:23
9km 400m
6:13/km
HR:158/171

miały być interwały ale stopa powiedziała nie. więc było rozbieganko. szczerze mówiąc czułam, że biegnę szybciej, zwłaszcza 2 kółko (uwielbiam mierzyć długość treningu kółkami wokół błoń ) no ale skoro Garmin tak to tak.
zresztą jak go skalibruję w końcu (może się uda we wtorek) to wreszcie będzie w miarę dokładnie. (teraz odejmuję na każdy km 50m - wg tego co pokazał na tych 10km nieszczęsnych)


szkoda, że nie mogłam więcej, ale cóż, kolejnej kontuzji na razie nie potrzebuję...

jutro wolne.


PODSUMOWANIE TYGODNIA

Bieganie 4x: 34.4km, 3h 37'

Czyli biednie


Zmieniony przez - flying w dniu 2011-10-09 11:30:36
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dieta dla kobitki

Następny temat

odchudzanie

electro
Polecane artykuły