Witam, mam 19 lat, przez pół roku robiłem FBW potem przerzuciłem się na 4 dniowy trening na masę którym ćwiczył mój kumpel od początku. Przy FBW dość szybko zwiększałem ciężary, jak widziałem że dam radę już więcej to brałem tyle ile dałem radę na serię, zapomniałem jednak o tym że może sie to nie spodobać moim stawom
Do tej pory się nie odzywały, jednak kiedy przerzuciłem się na trening masowy i zacząłem katować bardziej pojedyncze partie pojawiły się bóle kolan i barków. Zaznaczam że sporo poświeciłem na szlifowanie techniki ćwiczeń i jestem prawie pewien że robię wszystko poprawnie. Podczas treningu np. barków stawy mnie nie bolą i nie czuję ich nadwyrężenia, na drugi dzień jednak strasznie strzelają i troszkę bolą. Kolega ćwiczy tym samym planem co ja i nie ma takich problemów.
plan:
Poniedziałek klatka + biceps
- wyciskanie skos górny 3x8 55kg
- wyciskanie poziomo 3x8 60kg
- wyciskanie skos dolny 3x8 60kg
potem uginania na biceps.
Wtorek nogi
- przysiad ze sztangą 70kg 4x8
- wykroki ze sztangą 50kg 4x6
- syzyfki 4x10
- ośle wspięcia 4x10
czwartek plecy + przedramiona
- wiosłowanie sztangą 60kg 4x10
- martwy ciąg 75kg 4x8
- wiosłowanie hantlem 20kg 4x6
- uginania na przedramiona.
piątek barki+triceps
- wyciskanie sztangi zza karku 37kg 4x8
- wznosy hantli na boki 15kg 4x10
- wznosy hantli w opadzie 15kg 4x6
potem ćwiczenia na triceps.
Podałem tylko ćwiczonka na te partie które jak sądzę mogą mięć związek z moimi bólami stawów. Narazie trening odstawiłem całkowicie. Czy bóle stawów mogą być spowodowane zbyt dużym obciążeniem, nawet jeśli wykonuję ćwiczenia poprawnie? Możecie mi coś poradzić? Dodam jeszcze, że reumatologa w swojej mieścinie nie mam, a lekarz rodzinny pewnie powie że mam odstawić tak na wszelki wypadek treningi, albo poczekać troche a potem sie nie forsowac, i przepisze cos na stawy. Z góry dzięki za odpowiedzi
Zmieniony przez - Kuna71 w dniu 2011-03-28 16:34:58
Do tej pory się nie odzywały, jednak kiedy przerzuciłem się na trening masowy i zacząłem katować bardziej pojedyncze partie pojawiły się bóle kolan i barków. Zaznaczam że sporo poświeciłem na szlifowanie techniki ćwiczeń i jestem prawie pewien że robię wszystko poprawnie. Podczas treningu np. barków stawy mnie nie bolą i nie czuję ich nadwyrężenia, na drugi dzień jednak strasznie strzelają i troszkę bolą. Kolega ćwiczy tym samym planem co ja i nie ma takich problemów.
plan:
Poniedziałek klatka + biceps
- wyciskanie skos górny 3x8 55kg
- wyciskanie poziomo 3x8 60kg
- wyciskanie skos dolny 3x8 60kg
potem uginania na biceps.
Wtorek nogi
- przysiad ze sztangą 70kg 4x8
- wykroki ze sztangą 50kg 4x6
- syzyfki 4x10
- ośle wspięcia 4x10
czwartek plecy + przedramiona
- wiosłowanie sztangą 60kg 4x10
- martwy ciąg 75kg 4x8
- wiosłowanie hantlem 20kg 4x6
- uginania na przedramiona.
piątek barki+triceps
- wyciskanie sztangi zza karku 37kg 4x8
- wznosy hantli na boki 15kg 4x10
- wznosy hantli w opadzie 15kg 4x6
potem ćwiczenia na triceps.
Podałem tylko ćwiczonka na te partie które jak sądzę mogą mięć związek z moimi bólami stawów. Narazie trening odstawiłem całkowicie. Czy bóle stawów mogą być spowodowane zbyt dużym obciążeniem, nawet jeśli wykonuję ćwiczenia poprawnie? Możecie mi coś poradzić? Dodam jeszcze, że reumatologa w swojej mieścinie nie mam, a lekarz rodzinny pewnie powie że mam odstawić tak na wszelki wypadek treningi, albo poczekać troche a potem sie nie forsowac, i przepisze cos na stawy. Z góry dzięki za odpowiedzi
Zmieniony przez - Kuna71 w dniu 2011-03-28 16:34:58
Krzysztof Piekarz