Witam. Pomóżcie bo mi się już wszystko poplątało. Ile ludzi tyle opinii. Jak najlepiej zabezpieczyć się przed katabolizmem po treningu?
Obecnie na godzinę przed treningiem zjadam białko plus węgle złożone. Trening trwa około godziny. Natychmiast po nim, zjadam jakieś węgle proste czyli banan, rodzynki, itp, a po godzinie posiłek potreninowy, w którym mam to samo co w przedtreningowym.
Pewien gość mi radził by w posiłku potreningowym wymienić węgle złożone na proste, bo inaczej pójdzie mi po mięśniach. Wydaje mi się, że skoro natychmiast po treningu przyjmuję węgle proste to już nie potrzebuje ich w posiłku potreningowym. Jak to jest? Aha i jeszcze jedno, jak długo należy czekać do pos. potreningowego? W tej chwili czekam te 60 minut.
Obecnie na godzinę przed treningiem zjadam białko plus węgle złożone. Trening trwa około godziny. Natychmiast po nim, zjadam jakieś węgle proste czyli banan, rodzynki, itp, a po godzinie posiłek potreninowy, w którym mam to samo co w przedtreningowym.
Pewien gość mi radził by w posiłku potreningowym wymienić węgle złożone na proste, bo inaczej pójdzie mi po mięśniach. Wydaje mi się, że skoro natychmiast po treningu przyjmuję węgle proste to już nie potrzebuje ich w posiłku potreningowym. Jak to jest? Aha i jeszcze jedno, jak długo należy czekać do pos. potreningowego? W tej chwili czekam te 60 minut.
Krzysztof Piekarz