Ja oceniam go przez pryzmat jego osoby, a nie porównuję do innych zawodników. Nie widzę w nim mistrza MMA. To, że oceniam go pozytywnie nie znaczy, że nie widzę wad.
Dlaczego najlepsza walka? We mnie wzbudziła jakieś emocje, czego nie powiem o innych. Mamed wygrał, ale co z tego kiedy chce się oglądać show. To nie jest balet, nie patrzysz tylko na technikę, czekasz na coś co Cię zaskoczy.
Z tą jego psychiką masz rację, dlatego jego walki tak wyglądają, tak spięty pokazujesz tylko małą część tego co mógłbyś. Dlatego jestem ciekawy co pokaże jak to zmieni (o ile zmieni), a jednocześnie nie wygląda to tragicznie bo Thompson nie mógł mu nic zrobić.
Na plus w prównaniu do walki z Sylvią: przy takiej masie dobra szybkość - moje zdanie, kondycja, po takim przebiegu walki nie spodziewałbym się niczego innego. Dużo lepsza technika bokserska (ale co z tego kiedy nie masz już sił, a za tym precyzji - wtedy nie działa). Dobre obalenie, tylko że nie wiedział co z tym zrobić.
Gdyby to wszystko podsumować, biorąc pod uwagę
warunki fizyczne Thompsona, ciężko mi wyobrazić sobie inaczej tą walkę, gdyby starczyło sił na dobrego cepa to była by bajka.