kup sobie paczkę cukierków i noś ją ze sobą. Jak będziesz miał ochotę zapalić to cukierka do "paszczu"
Możesz spróbować na silną wolę czyli, od jutra nie pale
Od siebie dodam tyle , że samemu zdarza mi się uderzyć w płuco. Jednak to tak tylko okazyjnie, więcej palę jedynie podczas sesji, picia piwa i czasami po figlach w łóżku
Możesz spróbować na silną wolę czyli, od jutra nie pale
Od siebie dodam tyle , że samemu zdarza mi się uderzyć w płuco. Jednak to tak tylko okazyjnie, więcej palę jedynie podczas sesji, picia piwa i czasami po figlach w łóżku

co sobie bedziesz zalowac pal faje 