Witam,
mam pytanie co do posiłku przed i po treningowego. Dotychczas jadłem smażoną pierś z kurczaka z makaronem/ryżem, ale chcąc wyeliminować smażenie wymyśliłem 2 alternatywne opcje:
1. Gotuje pierś (jakieś 150g) w bulionie (ten z kostki) oraz gotuje makaron (80-100g w oddzielnym garnku), potem wszystko mieszam (bez bulionu) z dodatkiem kefiru z przyprawami (pół szklanki - robię z tego coś w rodzaju sosu)
2. To samo co wyżej tylko nie wylewam bulionu tylko robie 'rosół'. Czyli kostka bulionu rozpuszczona w pol litrze wody + pierś + 80-100g makaronu.
Tym samym nie smażę i wydaje mi się o wiele bardziej korzystnym posiłkiem niż smażona pierś + makaron
Takie jedzenie dość dobrze mi wchodzi. Nadaje się na posiłek przed i po treningowy?
Może dodam, że staram się zgubić troche fatu (77kg przy 178cm)
Szczególnie zalezy mi na wypowiedzi s.m.p.a.
mam pytanie co do posiłku przed i po treningowego. Dotychczas jadłem smażoną pierś z kurczaka z makaronem/ryżem, ale chcąc wyeliminować smażenie wymyśliłem 2 alternatywne opcje:
1. Gotuje pierś (jakieś 150g) w bulionie (ten z kostki) oraz gotuje makaron (80-100g w oddzielnym garnku), potem wszystko mieszam (bez bulionu) z dodatkiem kefiru z przyprawami (pół szklanki - robię z tego coś w rodzaju sosu)
2. To samo co wyżej tylko nie wylewam bulionu tylko robie 'rosół'. Czyli kostka bulionu rozpuszczona w pol litrze wody + pierś + 80-100g makaronu.
Tym samym nie smażę i wydaje mi się o wiele bardziej korzystnym posiłkiem niż smażona pierś + makaron
Takie jedzenie dość dobrze mi wchodzi. Nadaje się na posiłek przed i po treningowy?
Może dodam, że staram się zgubić troche fatu (77kg przy 178cm)
Szczególnie zalezy mi na wypowiedzi s.m.p.a.
Krzysztof Piekarz
