Ludzie zrobią wszystko, by unikać większego wysiłku fizycznego. Niestety, często sięgają po metody o wątpliwej skuteczności. Jedną z nich jest elektrostymulacja mięśni. Marketing tej metody jest po prostu bezczelny, sugeruje się, że cały trening np. siłowy można zastąpić 20-minutową stymulacją muskulatury. Cena tej usługi jest luksusowa, 8 treningów to ~900 zł, pojedynczy 150 zł. Czy istnieją badania potwierdzające skuteczność metody EMS?

Niestety, mam złe informacje. Wolfgang Kemmler i inni specjaliści od wysiłku fizycznego, dokonali przeglądu systematycznego i metaanalizy badań. Doszli do wniosku, iż metoda EMS wywiera wpływ na skład ciała i siłę, ale osób w średnim i starszym wieku, nietrenujących lub przynajmniej nieuprawiających sportu. Przypomnę, iż w tej grupie hipertrofię wywołuje … jakakolwiek aktywność np. jazda na ergometrze rowerowym czy wchodzenie po schodach. U sportowców metoda EMS zawodzi, daje „nieistotne efekty”. Nawet u osób starszych i nieaktywnych fizycznie lepsze okazują się długotrwałe marsze, ponieważ metoda EMS nie przynosiła redukcji tkanki tłuszczowej.

Jaka jest skuteczność metody EMS w zestawieniu z treningiem siłowym?

trening ems

Cóż, znowu nie mam dobrych informacji...

Czterdziestu ośmiu zdrowych, nietrenujących mężczyzn w wieku 30-50 lat zostało losowo przydzielonych do grupy treningu siłowego (2 sesje tygodniowo) lub WB-EMS (3 sesje / 2 tygodnie), którzy ćwiczyli przez 16 tygodni. HIT zastosowano jako „protokół pojedynczej serii do załamania”, podczas gdy WB-EMS prowadzono z przerywaną stymulacją (6 s WB-EMS, 4 s odpoczynku; 85 Hz, 350 ms) przez 20 minut.

Podkreślam, iż były to osoby nietrenujące, które zwykle w sposób nadzwyczaj dobry reagują na nowe bodźce (rozciąganie mięśni, mikrouszkodzenia, stan zapalny skutkujące hipertrofią włókien).

Trening siłowy zwiększył masę mięśniową o 0,86 kg, metoda EMS o 0,63 kg. Jak dla mnie oba rodzaje treningu okazały się porażką. Siła w wyciskaniu nogami wzrosła o ~13% przy treningu siłowym i o 7,3% w grupie EMS. Jak na 4 miesiące, są to bardzo słabe rezultaty, co nie powinno dziwić, skoro zastosowano dziwaczny trening bazujący na jednej serii (początkowo przez 2 tygodnie tylko na 2 seriach). Poza tym zastosowano metodę zmniejszania liczby powtórzeń w seriach, pod koniec programu wykonywano tylko 3-5 powtórzeń w seriach, co nie ma żadnego sensu w treningu hipertroficznym. Gdyby zestawiono zwykły trening dzielony i porównano z metodą EMS, wyniki byłyby miażdżące dla elektrostymulacji.

Naukowcy twierdzą, że metoda EMS może być ciekawym dodatkiem, ale były to badania sponsorowane przez firmę wytwarzającą tego rodzaju urządzenia. Jeszcze inne grupy naukowców twierdzą, że metoda EMS jest przydatna, jeśli stosuje się ją obok klasycznego treningu siłowego. No tak, ale nie wiemy, czy kilkuprocentowa różnica między grupami nie wynika z innych przyczyn np. że jedne osoby bardziej, a inne mniej przykładały się do narzuconego reżimu treningowego. Mogło też się zdarzyć, że w grupie stymulacji elektrycznej i treningu siłowego znalazły się osoby lepiej predysponowane do rozwoju siły, odpowiadające na trening.

Podsumowując

Istnieje niewiele danych potwierdzających sens inwestowania kolosalnych pieniędzy w metodę o wątpliwej skuteczności. Głównie są to badania wytworzone przy „współudziale finansowym” producentów lub dystrybutorów tego typu maszyn. Wiarygodność pozostawiam każdemu do oceny.

Referencje:

  • Wolfgang Kemmler i in. Efficacy of Whole-Body Electromyostimulation (WB-EMS) on Body Composition and Muscle Strength in Non-athletic Adults. A Systematic Review and Meta-Analysis https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7952886/
  • Wolfgang Kemmler i in. Effects of Whole-Body Electromyostimulation versus High-Intensity Resistance Exercise on Body Composition and Strength: A Randomized Controlled Study https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4789460/
  • Azael J Herrero i in. Short-term effect of strength training with and without superimposed electrical stimulation on muscle strength and anaerobic performance. A randomized controlled trial. Part I https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20508466/
Komentarze (2)
M-ka

Może to dobre dla osób w jakiś sposób unieruchomionych, w ramach rehabilitacji, żeby mięśnie im nie zanikały.
Dziwna konstrukcja badań mówi wszystko; z góry wiedzieli że ich urządzenie nie ma szans przy takim porównaniu.

4
RPS1990

Metoda EMS kojarzy mi się ze znanymi i reklamowanymi w telewizji w Telezakupach Mango "cudownymi", elektrycznymi stymulatorami mięśni brzucha, które miały rzeźbić brzuch, więcej o nich tu:

https://potreningu.pl/artykuly/poprawa-kondycji/elektryczne-stymulatory-brzucha-cuda-na-kiju-409 

2