Wczoraj nie udało mi się pojechać na basen, miałam za dużo spraw do ogarnięcia przed snem. Byłam za to dzisiaj.
AKTYWNOŚĆ: Pływałam 45 minut, różnym tempem, 40 długości. + 25 przysiadów z kijem bez obciążenia.
Do miski wpadł dżem, chyba nie powinnam go jeść bo to przecież cukier, ale pomyślałam o tym jak już był na talerzu...
EDIT:
Dopiero znalazłam wpis od Ciebie Saida - baaardzo dziękuję za czujność, poszukam innego (jakoś mi się tamten podobał właśnie dlatego że codziennie jest coś innego
) Poszukam FBW i oddam do konsultacji.
Co do przysiadów - poprosiłam dzisiaj chłopaków w pracy (paru "pakuje"
) o pomoc w nauce techniki. Pracuję w biurze, w moim pokoju zawsze jest duży ruch, wzbudziliśmy niemałą sensację tym przysiadaniem :P szło mi nawet nawet, tylko miałam niewielki obcas a to znacznie ułatwia sprawę. Od dziś sumiennie 25 przysiadów rano i wieczorem z kijem od nordic walkingu
Zmieniony przez - jabłuszko w dniu 2014-02-26 22:14:39
AKTYWNOŚĆ: Pływałam 45 minut, różnym tempem, 40 długości. + 25 przysiadów z kijem bez obciążenia.
Do miski wpadł dżem, chyba nie powinnam go jeść bo to przecież cukier, ale pomyślałam o tym jak już był na talerzu...
EDIT:
Dopiero znalazłam wpis od Ciebie Saida - baaardzo dziękuję za czujność, poszukam innego (jakoś mi się tamten podobał właśnie dlatego że codziennie jest coś innego
) Poszukam FBW i oddam do konsultacji.
Co do przysiadów - poprosiłam dzisiaj chłopaków w pracy (paru "pakuje"
) o pomoc w nauce techniki. Pracuję w biurze, w moim pokoju zawsze jest duży ruch, wzbudziliśmy niemałą sensację tym przysiadaniem :P szło mi nawet nawet, tylko miałam niewielki obcas a to znacznie ułatwia sprawę. Od dziś sumiennie 25 przysiadów rano i wieczorem z kijem od nordic walkingu
Zmieniony przez - jabłuszko w dniu 2014-02-26 22:14:39
a niech mnie... Czity są bardzo nie dla mnie...

Dałam ciała...