Zanim zaczniemy rozmowę o cholesterolu, to polecam co niektórym zapoznać się z podstawami:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cholesterol Teraz można rozmawiać o tym, że nie należy się go bać, tylko wiedzieć co zrobić by gospodarka cholesterolem była odpowiednia.
Ponieważ odpowiada za to głównie wątroba i jelita, to przede wzystkim muszą być one w dobrej kondycji.
Dobrą kondycję wątroby zapewnia urozmaicona dieta bogata w błonnik i włókno roślinne, brak chemii spożywczej i nadmiaru alkoholu.
Podobnie jelita.
Dodatkowo nadmiar tłuszczy nasyconych kiedy nie są one podstawowym źródłem energii wzrost LDL - transportera cholesterolu wychodzącego z wątroby. Jeśli jest go zbyt dużo, może to świadczyć o zaburzeniu w przyjmowaniu go w miesniach (zbyt słaba regeneracja spowodowana np. brakiem odpowiedniej ilości snu, słabą dietą w tym posiłkami potreningowymi) lub przyjmowaniu go w nerkach - kłopoty z nerkami, mimo że często niezauważalne, są znowu spowodowane złą dietą, nadmiarem chemii spożywczej, zbyt małą ilością płynów.
Dopiero gdzieś na końcu mamy nadmiar tłuszczu nasyconego co spowoduje, że jego ogólna ilość jest zbyt duża, a przeciążona wątroba sobie nie radzi.
Przy diecie LC tłuszcz jest głównym źródłem energii i może on stanowić większość z puli tłuszczy, jednak osobiście uważam, że najkorzystniejsza jest proporcja 60/40 na korzyść nasyconych.
Dodatkowo duża ilość warzyw w diecie pomaga w gospodarce cholesterolem, między innymi usprawniając pracę jelit i nie tylko.
Temat gospodarki cholesterolem jest bardzo złożony i nie bardzo można to opisać tak w kilku zdaniach.