moi Drogie ...przepraszma za moja cisze...jednak chce wyjasnic iz Kots wkradl mi sie na profile rozne i wypisuje rozne rzeczy ,dlatego z uwagi na bezpieczenstwo i dobre imie Hi Teca zapprzestalam pisac, bez slowa wyjasnienia.... na szczescie sie wyjasnilo i mam problem z glowy...
witam apsik.... wydaje mi sie ze przesadzasz z tym cellulitem... nie martw sie jak zaczniejsz cwiczycz porzadnie przez kilka miesiecy to skora sie poprawi jak i miesnie beda geste a zarazem smukle i estetyczne... problemy sa dwa...
celu nie zniknie bez diety..... zreszta nigdy niczego nie osiagniemy bez diety, czy to przybranie na wadze,czy wychludzenie- zawsze wazna jest waga!!!!
drugi problem jaki zauwazam to fakt,iz robisz zawsze to samo na każdym treningu(jak dobrze zrozumialam) tak nie powinno byc, dodatkowo ile razy cwiczysz tygodniu i na ile jestes w stanie zmienic diete i zaczac robic ostry trerning,bo powtorzenia 12-15 nie wplyna na pewno pozytywnie na wysmuklenie nog u kobiet.czekam na odpowiedz
witam apsik.... wydaje mi sie ze przesadzasz z tym cellulitem... nie martw sie jak zaczniejsz cwiczycz porzadnie przez kilka miesiecy to skora sie poprawi jak i miesnie beda geste a zarazem smukle i estetyczne... problemy sa dwa...
celu nie zniknie bez diety..... zreszta nigdy niczego nie osiagniemy bez diety, czy to przybranie na wadze,czy wychludzenie- zawsze wazna jest waga!!!!
drugi problem jaki zauwazam to fakt,iz robisz zawsze to samo na każdym treningu(jak dobrze zrozumialam) tak nie powinno byc, dodatkowo ile razy cwiczysz tygodniu i na ile jestes w stanie zmienic diete i zaczac robic ostry trerning,bo powtorzenia 12-15 nie wplyna na pewno pozytywnie na wysmuklenie nog u kobiet.czekam na odpowiedz
. Ćwiczę 3 razy w tygodniu. Jak usłyszałam od instruktora na siłowni, na początek tak mam ćwiczyć, żeby mięśnie się przyzwyczaiły i żeby je rozruszać. Stwierdził, że nie ma sensu rozbijać poszczególnych partii na dni, bo 3 razy w tygodniu to za mało a zawodowcem nie jestem. Dietę mam porażającą. Tak to jest gdy pracuje się w biurze. Kawa, kanapka, kawa, jakiś jogurt do tego musli, jakieś owoce, słodycze. Po pracy od razu na siłownię. Jak wrócę to coś przegryzę.Jak chce mi się coś ugotować, to przeważnie coś szybkiego-jakiś kurczak z ryżem, albo makaron. Czyli jak widać beznadzieja. W weekendy mam więcej czasu, to coś bardziej konkretnego. Na fast-foody nie chodzę. Oprócz siłowni, 3 razy w tygodniu jeżdżę konno.