Co do mojego planu to sprawa wygląda następująco
1 seria pompek (ręce na szerokości barków) 50 powtórzeń
2 seria pompek (ręce szeroko) 50 powtórzeń
3 seria pompek (ręce wąsko) 50 powtórzeń
4 seria (pompki przy użyciu krzeseł) 50 powtórzeń
dłuższy odpoczynek
5 seria- jade na maksa - wyniki bywają różne ale staram sie zawsze ponad 100:)
Co do przerw między seriami to trwają one 2-3 minuty (troche długo)
Co do rąk i barków to dysponuje jednym hantlem z regulacją obciążenia-11 kg. No więc cwicze aż czuje przyjemne uczucie "spuchnięcia" seriami po 20 powtórzeń.
Hantelkiem robie też
cwiczenia na barki, no i właściwie to również do oporu aż "spuchne"
Wiem, że raczej plan nie jest jakiś rewelacyjny, ale na wytrzymałośc jest całkiem ok:)
Tak to wyglądało, od jakiegoś tygodnia sobie brzuszki dodałem seriami po 100 5x na dzień, bo ochota na kaloryferek mnie naszła, może w a6w sie zabawie bo fatu na brzuchu nie mam... ale czytałem ze robienie masy i kaloryfera wzajemnie sie wyklucza:P
Co do tego ile cwicze to hmm, z rok sie bawie ale to tak "nieprofesjonalnie"- tzn jak mi sie zachce to cwicze, ale z przerwami ( brakuje mi systematyczności) Dlatego myśle o siłce bo wiem ze jak już zapłace to raczej bede chodził!:)