Szacuny
6
Napisanych postów
1487
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
9419
pdopuścić go trochę - zrobić klika kroków do tyłu tak żeby leciał do przodu na ślepo i wtedy dynamiczna kontra - prawy prosty. powinno wystarczyć bo spotykają się dwie siły a jak nie starczy to napewno pozwoli przejąc kontrolę nad zabawą
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów-S.Lem
Ale nie można im o tym mówić - szczególnie na SFD :)
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Dla mnie sytacja do fałszywego ataku na twarz-lewy prosty-prawy prosty i to co powinno gościa zgiąć-mocny low kick.Druga wersja ala Pudzian w ostatniej walce(to mu ładnie wyszło muszę przyznać).Zamarkowanie ciosów na twarz i wejście w nogi,tam już bym wiedział jak przeciwnikowi popsuć twarz.
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
2342
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272003
gruby nie był iw stanie się schylić żeby próbować przyblokowac to wejscie Pudziana w nogi
a co do rzutów zapaśniczych i innych...autor pytał o rozwiazanie dla uderzacza a nie dla zapaśnika. Uderzać się zesra a nie wykona rzut,jak nigdy tego nie robił.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
35
Napisanych postów
1558
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
70429
Żółtek karateka nie wiedział za bardzo co zrobić w tej sytuacji, a osoby z rocznym stażem mają gotowy i skuteczny scenariusz, jak rozje.bać tego gościa. ciekawe jakby to wyglądało w realu.
Szacuny
13
Napisanych postów
350
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
9408
o ile normalnie frontkickiem odpycham, to tutaj bym przyyebal pieta w splot sloneczny az by mi sie podeszwa zluzowala, jakby mu sie jeszcze nie znudzilo to wylapalbym cepy na garde, w tempie 2 celne proste z biodra i po zawodach
Szacuny
28
Napisanych postów
676
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
5389
Nie wiem nad czym tu debatować chłopaki. Jeśli ktoś trenuje SW i wybiega do niego w taki sposób jakiś człek to jeśli trenujący nie wie co zrobić tzn. że jest do niczego i niech lepiej zajmie się np. zbieraniem znaczków.
Ile bym dał, żeby każdy agresor walczył w ten sposób, walki kończyłyby się na 1-2 seriach kontr lub 1 obaleniu.
Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
Szacuny
31
Napisanych postów
1359
Wiek
39 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
22410
Scorpion17 ma rację.Już niechce mi się pisać tego samego.Co pisałem że występuje tu takie gdybanie co by było gdyby było.Temat powinien ktoś zamknąć bo nic mądrego nie ma do przekazania.I większość porad jest tu na żenującym poziomie.Podobnie w temacie kłopoty na osiedlu czy coś w tym stylu.*******enie o szopenie.Jak poradzić gimnazjaliście jak ma w*******ić drugiemu.