Szacuny
2
Napisanych postów
270
Wiek
30 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1564
Jutro mam na WF sprawdzian na 1000m, są to 2 okrążenia wokół boiska i kortu tenisowego. Jest taki jeden koleś w mojej klasie który jest minimalnie ode mnie lepszy, 6 mies temu był lepszy o 1 sek. Jak biec? Pierwsze kółko sprintem a 2 jakoś sie dobiegnie czy pierwsze wolno a drugie sprintem czy jakoś zupełnie inaczej?
Szacuny
1
Napisanych postów
59
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
453
Chcesz zgrzać tego co jest od Ciebie lepszy czy chcesz dobrze pobiec?
Jeżeli to pierwsze to się trzymaj tuż za nim i przywal ostatnie 200-300m. jeżeli chcesz dobrze pobiec to też nie wyrywaj się za bardzo na początku bo nie dolecisz.
Sprintem na 1000m biegają długo trenujący zawodowcy więc nie radzę.
Szacuny
2
Napisanych postów
270
Wiek
30 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1564
Przede wszystkim chciałbym go pokonać:] Myślę żeby trzymać się cały czas za nim a na ostatnich 100m wypruć z siebie wszystko. Pocieszam się że "na pierwszym się nie zmęczę na maxa, a 2 to już się dobiegnie;D"
Szacuny
1
Napisanych postów
59
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
453
Nie wiem na jakim stoisz poziomie, ale ja finiszuję (podczas biegu na 1000m) około 200-300m przed metą. Jeżeli chcesz go wyprzedzić na tych 100 metrach a nie jesteś od niego szybszy to trzymaj się go bardzo blisko (jak bardzo? bardzo bardzo!) chyba, że on nie będzie miał siły na finisz.
Szacuny
2
Napisanych postów
270
Wiek
30 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1564
Na biegu dobrze poszło, 3:11, ale o dziwo tempo wydawało mi się być truchtem i prawie w ogóle nie byłem zmęczony po:P W środę mam zawody w przełaju na 1200m. Poziom tych zawodów to 1000m w 3:01 na bieżni, więc jakiego czasu potrzebnego do zwyciężenia spodziewać się na 1200m?
Szacuny
0
Napisanych postów
31
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
194
biegając przełaje nie biega się na czas, walka jest bezpośrednia, to zależy również od terenu, dlatego nie można powiedzieć ile czasu potrzeba na zwycięstwo
Szacuny
2
Napisanych postów
270
Wiek
30 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1564
Dobra, jutro mam te zawody, wtedy nie były bo lało. Boję się jak cholera, martwię się że znowu stres może ograniczyć moje możliwości a wręcz nie pozwolić mi biec i że tak powiem najzwyczajniej przepierdzielę ten bieg. Trzymajcie kciuki za mnie, i za to aby tempo nie schodziło niżej 3:10/km, oraz żebym się nie wywalił o najbliższy korzeń czy co...