SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Pomoc początkującemu!

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 2174

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 87
Witam.
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że przeglądałem dziesiątki forów w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, rozważałem na którym się zarejestrować, by mieć jak największe szanse na uzyskanie rzetelniej odpowiedzi. Padło na sfd.pl i mam nadzieję, że się nie rozczaruję.
Zamierzam jak najdokładniej opisać wszystkie kwestie dotyczące moich oczekiwań, pomysłów, planów itp.. Jest gromada naprawdę konkretnych fachowców na tym forum, jednak będę wdzięczny za każdą opinię i sugestię.

Sprawa ma się tak: mam 27 lat, 186 cm, 99-102 kg wagi. Między 7 a 18 rokiem życia zawodowo, profesjonalnie i wyczynowo trenowałem pływanie. Jak wiadomo, w tym okresie rozwojowym tak intensywny sport spowodował, że urosłem i ogólnie widząc mnie większość ludzi mówi "ale byk", "ale bary" itp.. Skończyłem z pływaniem, zaczęły się studia, i problemy drobne z sercem, no bo wyszedłem z basenu po treningu i nigdy do niego nie wróciłem, z dnia na dzień odstawiłem 4 godziny treningu dziennie, co skutkowało budzeniem się w środku nocy z pulsem ok 150 uderzeń na minutę i kłopoty z oddychaniem. Jednak ten etap za mną, organizm przezwyciężył szok związany z brakiem ruchu.

Ponieważ genetycznie (Mama, Tata, Dziadkowie) mam skłonności do tycia, trafiło na mnie. Moja dobra waga z czasów treningów to było ok 80 kg. Potem długo trzymałem 83-86 kg, aż do momentu, gdzie (z powodu tego że mnie kobieta pasła) doprowadziłem się do takiego stanu wagowego. Tzn jeszcze pół roku temu było 95 kg. Kobieta (narzeczona już wtedy) odeszła ode mnie, więc jeszcze przytyłem, zacząłem palić i w ogóle tragedia.

No ale powiedziałem sobie, że to się musi zmienić. Zacząłem chodzić na basen, stosować dietę (od dietetyka), udało mi się zjechać do tych 95 (zima) no ale z wielu powodów nagle musiałem rzucić tą dietę, przestałem chodzić na basen, bo po prostu zmieniłem miejsce zamieszkania. I pierwszy raz w życiu doświadczyłem efektu jojo, bo jestem jeszcze grubszy niż przed dietą.

Mam bardzo dużo czasu, gdyż pracuję w domu. To plus i minus, bo najbardziej lubię pływać (z wiadomych względów), lecz nie mogę obecnie. Między 11 a 22 muszę być w moim mieszkaniu-biurze pod telefonem. Stwierdziłem że mimo tego nie mogę tak siedzieć, bo jeszcze trochę i oszaleje z braku ruchu. Kupiłem dziś na allegro 2x5kg hantle, skakankę, gumy i ekspander. Wagę do mierzenia tłuszczu, wody w organizmie itp. Pulsometr z holterem.
Generalnie moja była narzeczona była po AWF i miała być moim osobistym trenerem ;) coś tam jeszcze zdążyła mi powiedzieć jeśli chodzi o fachowe informacje, no ale tak się sprawy potoczyły, że jest jak jest, i potrzebuję pomocy.

Moim celem jest spadek wagi poniżej 90 KG, i PRZEDE WSZYSTKIM pozbycie się tkanki tłuszczowej zgromadzonej na górnej partii ciała. Tzn mówiąc dobitnie - mam nogi jak patyki a cycki prawie jak baba. No i bebech. Jednak gdy napinam mięśnie nie bez zdziwienia stwierdzam, że gdyby wyssać ten cały tłuszcz to by była całkiem spoko rzeźba! Więc nie jestem tylko miękkim pączkiem, 11 lat pływania zrobiło swoje..
Teraz jeszcze kilka informacji, niektóre mają 4 miesiące, niektóre są aktualne w miarę:
obwód w klatce - ok 122-125
w pasie 105
waga-101
poziom tkanki tłuszczowej w organizmie - ok 28%.

Jestem po konsultacjach wstępnych z kumplem po AWF. Nastawiam się na aeroby, ale bez obciążania kolan, bo przy mojej wadze może to być ryzykowne. Dlatego kupiłem te gumy i skakankę.
Nie jadam słodyczy, jeśli już, to od czasu do czasu jakiś wypiek, tzn kawałek sernika, czy drożdżówkę. Żadnych czekolad, lodów. Nie jem w ogóle masła, pieczywa itp. Nie jem ziemniaków, białych makaronów. Staram się obecnie pakować w siebie ciemny makaron i indyka. Jakiś nabiał. Owoce, woda. Niestety z powodów "sercowych" ;) ostatnio trochę używam alkoholu hehe no ale to kwestia czasu. Jem czasami 1000 kcal dziennie i jest ok ale na następny dzień dowalę już więcej. Jem nieregularnie, ale z lenistwa, bo mieszkam teraz sam, i nie chce mi się :> ale to tez do opanowania.
Dziś zjadłem nektarynę, ok 0,5 kg winogron białych, ok 0,25 kg polędwicy drobiowej niestety w panierce, ale odsączonej z tłuszczu + surówki. i może z 200 ml zupy cebulowej (wywar). na potem mam trochę arbuza. Dużo? Chyba nie..

Tak jak powiedziałem, chciałbym zjechać poniżej tych 90kg. Jak najszybciej. Wiem, że problemów z utrzymaniem wagi nie będzie tym razem. Jestem niecierpliwy, i widząc brak efektów zniechęcam się. Nie jest to sprawa kluczowa, bo jak mówię, jestem nastawiony bardzo mocno, jednak łatwiej by było mi gdybym miał wymierne efekty, ale chyba każdy tak ma. Oczekuję od Was drodzy forumowicze sugestii i porad, zwłaszcza co do treningu, i połączenia go z dietą. Wiem, że w internecie pełno rad, ale po raz pierwszy zdecydowałem się przedstawić dokładnie mój problem. Bardzo bym chciał uzyskać Waszą pomoc. Czy sądzicie, że mój cel jest możliwy do osiągnięcia do końca roku?


Przepraszam za chaos w poście.. nie jestem forumowym specjalistą.
Dzięki za doczytanie do końca,
Pozdrawiam! :)
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 0 Na forum 2025 lat Przeczytanych tematów 0
5 razy dziennie porcja mięsa/ryby po 200g.(ew. jajek o tej samej wartości białkowej) Do tego dochodzi roślinne i mamy 250g białka.

Odżywki białkowe jako uzupełnienie diety się przydają, ale nie jako trzon.
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52133 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Witam

Oczywiście wszystko jest do zrzucenia. Jeśli mówisz o stracie około 10kg do końca roku, to także jest do osiągnięcia.

Oczywiście jak się domyślasz najważniejsze są dwa elementy w tej układance:
1. Dieta
2. Trening

Jeśli chodzi o dietę, to w postach podwieszonych dowiesz się, jak powinna zbilansowana dieta redukcyjna wyglądać. Obliczysz też swoje zapotrzebowanie energetyczne. Zaczniesz od bilansu "na zero", potem ewentualnie obcinając kalorie.
Proponuje taki rozkład makroskładników:

Białko: 2,5g/kg
Tłuszcz: 1g/kg
Węglowodany: reszta zapotrzebowania (które obliczysz)

Jeśli chodzi o trening, to zapisujesz się na siłownię i wybierasz któryś z planów treningowych dostępnych na forum. W kwestii redukcji tkanki tłuszczowej ćwiczenia siłowe pełnią kluczową rolę.

Oprócz ćwiczeń siłowych dokładasz aeroby w postaci pływania, rowera, szybkich marszów czy biegania(chociaż przy tej wadzę dałbym sobie na razie spokój z tym ostatnim)

Jak ułożysz dietę, wstaw ją tutaj i skorygujemy wszystko, aby dobrze to wyglądało
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 43 Wiek 37 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 1601
Nie jestem fachowcem ale podstawa to dieta, poszukaj na forum o low carbo, do tego jakieś aeroby 4-5x w tyg. i fat leci. Jak siedzisz tyle czasu w chacie to może warto zakupić jakiś rowerek stacjonarny, nie obciaża stawów tak jak bieganie. Jak będziesz trzymał miche i kręcił aero to do końca roku sporo powinno pójść ale trzeba cierpliwości.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 87
rossi_

Niestety siłownia odpada. Mieszkam w dużym mieście ale na takim zadupiu że muszę radzić sobie sam. Do dyspozycji mam własne ręce i te kilka gadżetów które kupiłem i o których napisałem.
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52133 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Tylko hantle 2x5kg to trochę malutko

W takim razie zostaje ułożenie planu treningowego bez sprzętu.
Drążek by się przydał.
Może metodą Lafaya?
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 87
A jeszcze pytanie: co lepsze, dieta CKD czy redukcyjna ?
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52133 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
CKD jest dietą redukcyjną

Chyba chciałeś napisać "zbilansowana"
W Twoim przypadku polecam nie kombinować z dietami tłuszczowymi
Bez sensu się męczyć, skoro do pewnego momentu to samo osiągniesz na normalnej diecie.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 87
Naprawde, jestem laikiem...
przeczytałem tą historię
https://www.sfd.pl/Redukcja_filmik-t554469.html
i dieta którą stosował ten Gość mi odpowiada myślę. Żeby natomiast wskoczyć na taki poziom ćwiczeń to chyba nie dam rady.
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52133 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
W takim razie zabieraj się za układanie diety, odpowiadającej Twojemu zapotrzebowaniu
Czekam aż wrzucisz.

Co do ćwiczeń, to nie musisz się redukować w ten sam sposób.
Jego odchudzanie nie było zbyt rozsądne.

Zmieniony przez - rossi_ w dniu 2010-08-10 21:25:53
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 87
Witam po przerwie. Mam nadzieję że wciąż będę mógł na Was liczyć :)

Ułożyłem dziś plan diety i treningu.
Ale żeby było po kolei, trochę newsów co do wymiarów (pomierzyłem się!).

Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 186 cm
Łydka: 40 cm
Biceps: 36 cm
Klatka na wydechu: 123 cm
Pas: nie wiem gdzie jest pas :) ale jeśli tam, gdzie się zapina spodnie, tzn poniżej pępka, to 107 cm
Waga: 102 kg
Cel: Szybka redukcja, do ok 88 kg

Trening:
3-4 razy w tygodniu 35 minut treningu aerobowego w postaci porannej jazdy na rowerku stacjonarnym na pulsie ok 133. Każdy taki trening poprzedzony 10 minutowym rozruchem, tzn jazdą na rowerku na pulsie ok 90-100. Po części aerobowej "rozjeżdżanie", czyli 15 minut spokojnym tempem. W dni w które nie było treningu aerobowego, wieczorem ok 45 minut jazdy spokojnej, na tętnie ok 100-110. Plus codziennie w ramach przerywnika od pracy trochę zabawy z hantelkami, ekspanderem, gumami.

Dieta:
Wg kalkulatora (http://www.darkthorn.republika.pl/) wyszło mi tak:
Kcal/dzień: 2470
białko: 214 (2,1g/Kg)
tłuszcz: 132 (1,3g/Kg)
węglowodany: 105 (1g/Kg)

I ŚNIADANIE:
Owoc, np jabłko, brzoskwinia, albo szklanka soku. (b:0,5, w:12, t:0,5), 40 kcal
TRENING (aerobowy)

II:
Serek wiejski LIGHT opakowanie 150g (b:16,5, w:4,5, t:4,5) 124 kcal
2 kromki pieczywa chrupkiego WASA: b:1, w:6, t:0,4) 70 kcal

III OBIAD:
Mięso z piersi indyka bez skóry 200g (b:38,4, w:0, t:1,5) 168 kcal
Oliwa z oliwek 20g (2 łyżki): b:0, w:0, t: 18), 160 kcal
Makaron pełnoziarnisty 100g: b:15,2, w:68, t:1,3, 345 Kcal
Sos chili słodko pikantny 50g b:0, w:30, t:0, 120 Kcal

IV:
Makrela wędzona (ok 250g) b: 52, w:0, t:38,8 550 kcal
2 kromki pieczywa chrupkiego WASA: b:1, w:6, t:0,4) 70 kcal


V kolacja:
2 kromki pieczywa chrupkiego WASA: b:1, w:6, t:0,4) 70 kcal
2 Jajka na twardo b:12,8, w:0,8 t:11,6, 140 Kcal




Z tego oto planu wychodzi beznadziejny :( bilans
1850 Kcal, 137g białka, 127g Węglowodanów, 77g tłuszczu

O ile zbyt mało białka nie jest dla mnie zaskoczeniem, to ilośc kalorii mnie przeraża. Kiedyś byłem na diecie "1000 kcal" i po 3ch dniach nie stanowaiła ona dla mnie problemu.
A tu 1850 kcal ? Jak ja mam przy tym schudnąć ?

Czekam na sugestie, opinie i opier*ol za ten beznadziejny plan :)
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 8 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 87
Dobra, wkradł się błąd. Pomyliłem się w tym kalkulatorze.
Teraz wpisałem w pole "redukcja" -500 kcal i wyszło mi:
2271 Kcal,
214 białka
132 tłuszczu
55 Węglowodanów...
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Jakie owoce?

Następny temat

Dieta na masę !

electro
Polecane artykuły