Kuro, Masti ( S

G)
Widzę dyskusja nabiera tempa.
Co do Pudziana hmm, mam nadzieję, że nas zaskoczy, oczywiście pozytywnie. Zrzucając wagę ze 140kg, na 118 powinen czuć bardzo dużą różnicę w szybkości, dynamice i kondycji.
Warto też wspomnieć, że Pudzian jako osoba uprawiająca
sporty siłowe korzystał ze wsparcia farmakologiczne, natomiast Butterbean raczej nie... Co zresztą widać po jego sylwetce

.
Wątpie też w to, że Pudzian rzucając StrongMan, rzucił też ciemną stronę tego sportu, a jak wiadomo SAA zwiększają możliwości, jeżeli chodzi o regenerację, wysiłek tlenowy, poprawiają także kondycję, dzięki czemu możemy ćwiczyć dłużej i ciężej.
Za Pudzianem przemawia póki co: wiek, siła ( choć i tak w części utracona wraz z kilogramami, kondycja( waga + chemia).
Natomiast za Butterbeanem : doświadczenie, i umiejętności bokserskie, których Pudzianowi niestety brak... W kwestii parteru:
Oglądając walkę Freaka z USA Erica, omal nie udusiłem się popcornem. Widząc 180 kg tłuściocha wywalonego na plecy przez średniej wagi fightera, który sam nie potrafił się podnieść. Przypominał mi tańczącego Breakdanca żółwia ninja balansującego skorupą na parkiecie.
Nie ma co się wykłócać, każdy z nas zobaczy 18 września kto będzie górą.
Ja jestem za Mariuszem.
( trochę chaosu wkradło się moją wypowiedz, ale musicie wybaczyć, jest już w pół do piątej nad ranem )
pzdr.
Zmieniony przez - -Ojczym- w dniu 2010-08-17 04:19:38
Zmieniony przez - -Ojczym- w dniu 2010-08-17 04:19:48
Zmieniony przez - -Ojczym- w dniu 2010-08-17 04:42:57