Szacuny
1
Napisanych postów
356
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6385
Stary, w tym sporcie sie nie liczy obw. lapy, pojmij kwintesencje sportu bo takie teksty sa nie na miejscu. Nie rozumiem sytuacji ze mama Ciebie nie puszcza do kuchni, po prostu wbijaj sie i tyle, postaw na swoim ustapi tak czy siak. Rozne sa opcje, pomysl o jakims psychologicznym zagraniu, skoro masz chajs na odzywki to kupuj zarcie i szykuj, jak naszykujesz to mama tobie tego nie wyrzuci sadze ze bardziej sie objawia tutaj lenistwo szykowania jedzenia i sklonnosc zakupienia odzywek.
Kolejna sprawa diety bogate w wartosci odzywcze niekoniecznie musza byc zdrowe
Szacuny
0
Napisanych postów
176
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3346
Stary, w tym sporcie sie nie liczy obw. lapy, pojmij kwintesencje sportu bo takie teksty sa nie na miejscu. To co sie w takim razie liczy, skoro moim celem jest MASA to moim wyznacznikiem jest wlasnie lapa(przeciez na 1kg masy miesniowej ciala przypada ok. 1cm w lapie) i tylko to mnie interesuje.
Zeby nie bylo, cwicze cale cialo oczywiscie.
Nie rozumiem sytuacji ze mama Ciebie nie puszcza do kuchni, po prostu wbijaj sie i tyle, postaw na swoim ustapi tak czy siak No wiadomo ze nie rozumiesz, bo z moja starsza to nie da sie wygrac, a nawet jak z nia wygrywalem trzymajac diete to sie zle czulem psychicznie bo caly czas byly awantury przez ta diete i w koncu ustapilem bo mialem dosc...
Szacuny
2
Napisanych postów
78
Wiek
44 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1261
Skorzystaj z rady którą już ktoś napisał. Gotuj wtedy kiedy matki nie ma w kuchni (np kiedy jest w pracy na zakupach czy u fryzjera, gdziekolwiek..), rób większe partie np na 2 dni z góry, jak nie będziesz z nią siedział w kuchni tylko ugotujesz pod jej nieobecność raz a dobrze to nawet nie zauważy, że cokolwiek robisz i zapomni o Twoich dietach. Masz łeb i c*** to kombinuj :)
Szacuny
1
Napisanych postów
356
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6385
"zle sie czulem psychicznie" albo jestes facet albo wrazliwy facet, ludzie generalnie na to leja czy bedziesz cwiczyl czy nie, czy jadl czy nie, ale napewno chca dla ciebie dobrze, lecz wszystko jest w twoich rekach. Jezeli pytasz o rade to ja dostajesz, koledzy z forum wypisali ze zarcie lepsze od prochow, sposoby na taktyke, najwidoczniej przebrnales i swoje dostales, szykowales sobie jedzonko, ale jezeli nie wytrzymujesz napiecia psychicznego w sytuacji z twoja mama to ja nie wiem jak sobie poradzisz w zyciu! A suplementacja odzywkami wedlug mnie to szkoda chajsu, chociaz bialko WPC wychodzi taniej niz piersi z kurczaka, carbo taniej niz ryz, ale rozchodzi sie o zdrowy rozsadek, o zdrowie, jak walniesz kilka szejkow bialkowych to organizm da ci znac jak to na niego dziala A na kwintesencje musi przybyc troche lat
Szacuny
1
Napisanych postów
369
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
6513
Pater, tak jak smpa i kilku innych napisało, wstań rano , lub kiedy Ci pasuje, ugotuj na cały dzień=Ty masz spokój i Efekty, mama się nie drze. Tak to w życiu jest zawsze coś za coś- Gotujesz i dobrze Ci idzie trening, to ktoś sięwydziera, musisz albo porozmawiać albo postawić zdcydowanie na swoim, to jest życie :]
Szacuny
0
Napisanych postów
176
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3346
Kilaazz jakbys mial klotnie podczas przygotowywania kazdego posilku przez bite 2 miesiace to watpie zebys to wytrzymal;)
No dzieki za wszystkie rady, posklejam je w calosc i cos sie bedzie robic;)