Od pewnego czasu zaobserwowałem że co trening jest gorzej z siłą
Masa idzie dość dobrze, bynajmniej widzę rezultaty ale siła... to tragedia ostatnimi czasy. Jak podnosiłem maks 92 kg to teraz mogę o tym tylko pomarzyć. 75-80 kg to już dla mnie ogromny wysiłek. Nie wiem co jest grane. Stosuje Progresje i trening na masę, dieta jako taka jest + Mutant mass, zaczynam powili sie rozkręcać w bieganiu. Coraz częściej "boje" sie przystępować do treningu na klatę bo mi po prostu głupio ze nie ma rezultatów w sile. Możecie mi pomóc ? Aa a może to wina tricepsu ? Wiem ze to on odpowiada za wyciskanie na klatkę, bo idzie z niego 3/4 mocy na sztangę - no a ja go troszkę zaniedbałem :( ale żeby od razu sie cofać w "rozwoju sily" ? nie wiem czy ta inf. jest potrzebna ale w bicepsie na dzień dzisiejszy mam 38 cm.
Krzysztof Piekarz