Witam,chcialbym sie z wami czyms podzielic.Nie raz mieliscie tak,ze robiac przysiady ze sztanga wiekszymi ciezarami,w ostatnich 2,3 powt.pomagal wam kumpel i bylo ok.Ale co jak kumpla nie ma ? a w ostatnim powtorzeniu zabraklo sily w nogach na wyprost.O to moja sprawdzona rada.Mozliwe,ze to juz jest odkryte przez kogos innego ale ja sam do tego doszedlem.Robiac ostatnia serie przysiadow 80 kg poczulem ze braknie mi sily i ze bledem bylo robic ostatnie powtorzenie.wiec szybka reakcja,zeby nie ***nac ze sztanga do tylu albo w inny sposob,pomoglem sobie barkami :)sztange szybko zlapalem tak jak sie trzyma przy wyciskaniu na barki zza glowy i zaczolem wyciskanie barkow razem z nogami i powiem wam ze to uratowalo mnie moze przed powazna kontuzja...po odpoczynku zrobilem jeszce 3 powt.dla sprawdzenia tego testu.Tak samo przysiad i wyprost razem z wyciskiem na barki i poszlo elegancko latwo i bez wiekszych problemow.Czyli jak ktos robi przysiad ciezarem takim jak ja,moze sobie sam poradzic z seria oszukana bez pomocy kumpla.A czy ten sposob dziala na ciezsze ciezary nie wiem,to musi juz ktos silniejszy sprawdzic.Prosze o opinie na temat tego pomyslu ekspertow lub chlopakow,ktorzy to sprawdzili czy im rowniez pomoglo.pzdr
Zmieniony przez - osdslv w dniu 2010-02-25 02:11:32
Zmieniony przez - osdslv w dniu 2010-02-25 02:11:32
Krzysztof Piekarz
