co do tego tekstu to czasami trzeba sobie jakies jaja zrobic
co do sily ... no jeszcze jej nie ma, ale i tak jestem zadowolony .. pol roku przerwy mialem wiec w 7tyg nie da sie odrobic wszystkiego

. Mysle, ze bez sprzetu na 100% bym zrobil 160 - 130 - 200... a moze gdzies jeszcze dolozylbym po 5kg i wyszlo by 500kg w TS
Zakonczylem wlasnie 1sza czesc metody, która zaplanowalem. Jestem zadowolony bo nie ukrywam - rozpisalem sobie dosc optymistycznie i wyrobilem (no w lawce dodalem i zrobilem x3, ale z szansa na x3 na wiekszych ciezarach).
Teraz przyszedl czas zeby sie zastanowic co robic do konca roku. W sumie nigdzie mi sie nie spieszy z sila, a lepiej dokladac powoli, ale pewnie niz szybko sobie zerwac miesien

.
Plan mam taki zeby zrobic cos w stylu...
siady od 90kg ... 7tyg i mam 160x4 (w ten sam sposob, poniedzialek-piatek +5kg). Do tego siady z przodu od 50kg x6 i moze sie uda te 120 z przodu wstac

.
Ciagi od 140kg i wejde na 210 ... a moze tydzien pozniej tez sobie zrobie i by bylo 220

.
Lawke pewnie bede kontynuowal tak jak jest, ale +2,5kg co trening i sprobuje za 2tyg 130x3 ... za 4tyg weszloby na 140 ... za 6tyg musialbym byc juz w szczycie i cisnac 150

)))))).
Czyli zalozylbym, ze do konca roku uda mi sie zrobic mniej wiecej 550kg w TS co jest juz ponad 90% maxa (oczywiscie RAW)
jeszcze tydzien nie biore kreatyny, pozniej dodam i bede jadl do konca roku.
Jakies sugestie?
Zmieniony przez - Kuba_SnK w dniu 2009-10-16 17:53:47