Nie wiem skąd takie przesądy, że pakowanie wpływa ujemne na wzrost. Nie ma żadnych naukowych podstaw żeby tak sądzić (Podstawy Fizjologii Klinicznej PZWL. prof.Nazar).
Zachamowanie wzrostu zależy od kalcyfikacji chrząstki wzrostowej w przynasadach kości długich, a na to mają wpływ w zasadzie tylko androgeny czy to endo-, czy ezogenne. Wysiłek fizyczny nie ma tu znaczenia. Ważne natomiast jest to, że w okresie intensywnego wzrostu (14-17lat)przyrostowi długości kości nie towarzyszy adekwatny wzrost mięśni i tu jest niebzpieczeństwo urazów i skrzywień kręgosłupa. Stąd krążące wsród ludu poglądy o unikaniu bciążeń w tym wieku. Pamiętać też trzeba, że aby bezpiecznie polecić wszelkie ćwiczenia siłowe młodym ludziom trzeba wykluczyć wady postawy i niektóre choroby (w tym jałowa martwica kości, która może przebiegać bezbjawowo).W tych wypadkach ćwiczenia zaszkodzić mogą bardzo i już się nie urośnie. Dlatego trzeba się po prosu przebadać u doktora, najlepiej ortopedy albo chirurga. Wówczas można pakować na wszelkie sposoby, dążąc wpierw do wzmocnienia mięśni, a następnie do ich rozrostu.
Zachamowanie wzrostu zależy od kalcyfikacji chrząstki wzrostowej w przynasadach kości długich, a na to mają wpływ w zasadzie tylko androgeny czy to endo-, czy ezogenne. Wysiłek fizyczny nie ma tu znaczenia. Ważne natomiast jest to, że w okresie intensywnego wzrostu (14-17lat)przyrostowi długości kości nie towarzyszy adekwatny wzrost mięśni i tu jest niebzpieczeństwo urazów i skrzywień kręgosłupa. Stąd krążące wsród ludu poglądy o unikaniu bciążeń w tym wieku. Pamiętać też trzeba, że aby bezpiecznie polecić wszelkie ćwiczenia siłowe młodym ludziom trzeba wykluczyć wady postawy i niektóre choroby (w tym jałowa martwica kości, która może przebiegać bezbjawowo).W tych wypadkach ćwiczenia zaszkodzić mogą bardzo i już się nie urośnie. Dlatego trzeba się po prosu przebadać u doktora, najlepiej ortopedy albo chirurga. Wówczas można pakować na wszelkie sposoby, dążąc wpierw do wzmocnienia mięśni, a następnie do ich rozrostu.
