Szacuny
1
Napisanych postów
296
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1200
ja myslalam ze je sie bialko w zaleznosci od masy ciala ALE PRZEDWESZYSTKIM OD INTENSYWNOSCI I RODZAJU CWICZEN
osoba ktora w ogole sie nie rusza nie cwiczy ma jesc tyle samo bialka co osoba ktora cwiczy silowo?
Szacuny
0
Napisanych postów
2084
Wiek
41 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
8275
jak sie cwiczy duzo duzo to mozna jesc wiecej bialaka le nie jest to jakas wyrocznia ze jak sie nie cwiczy to ma sie jesc go mniej .. nie wiem jak ci to wytlumaczyc... ty cwiczas jadlas tak malo bialka ze nie cwiczac mozesz jegs go wiecej.. 2g na mase ciala to porcja optymalna moim zdaniem
Szacuny
1
Napisanych postów
965
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
15423
spoczynkowa przemiana materii - jak nazwa wskazuje, chodzi o szybkośc metabolizmu podczas np. leżenia.
możesz sobie obliczyć zapotrzebowanie kcal, i ono pokrywa wydatki organizmu właśnie podczas tego spoczynku. masz pewną ilość kcal która jest niezbędna nawet jakbyś cały dzień leżała i nic nie robiła. dla mózgu, dla organów, dla utrzymania mięśni itp.
pozatym jedząc zdrowo umiarkowane ilości, nawet jeśli nie ćwiczysz nie da się tak łatwo przytyć, chyba że miałabyś duże predyspozycje, ale wnioskuję że nie masz bo przecież jesteś szczupła. odstaw panikę w ciemny kąt i już do niej nie wracaj
Szacuny
1
Napisanych postów
296
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1200
to dziwne bo moja podstawowa przemiana materii wynosi 1500kcl a co niektorzy sa tutaj na redukcji z tyloma i duzo cwicza... wiec powinnam miec mniejssze zapotzrebowanie np jezeli caly dzien nic nie robe np siedze i sie ucze...
Szacuny
1
Napisanych postów
296
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1200
flying... chodzi wlasnie o to ze np jak caly dzien siedze i sie ucze to jem wiecej niz jak caly dzien ejstem w ruchu i cwicze:( nie umiem nad tym zapanowac ale coz bede musiala:(:(
Szacuny
1
Napisanych postów
296
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1200
a ciekawsze jest to ze jem okolo 1500kcl dziennie i cwicze 4 razy w tyg i mam stala wage= tzn ze tyle kalorii i tyle cwiczen pozwalaja mi na utrzymanie wagi wiec logicznym jest wnioskowac ze jezeli bede przez miesiac o wieeele mniej aktywna fiycznie i bede jadla tyle samo to przytyje bo nie bedzie deficytu kalorii z cwiczen i moja praca 5miesieczna pojdzie na marne:/
i jak tu nie panikowac
Szacuny
1
Napisanych postów
296
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1200
ok juz nie bede biadolic.ostatnie pytanie w nadzieji na odpowiedz
czy to jest tak ze moge jesc co chce byle by bylo naturalne w tym takze owoce? ale ograniczac sbie bilans kaloryczny do okreslonych kalorii...zeby nie tyc? np jak zjem duzo owocow na sniadanie to potem zjem po prostu mniej wegli do konca dnia i bedzie ok?