Szacuny
1
Napisanych postów
572
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
27442
Ktoś napisał, że laski nie patrzą. Rezultaty zobaczą, a co do w*******u, to wiadomo, ale jak beda mieli do wybrania goscia nabitego i chudszego, chyba wola tego drugiego.
Wlasnie panna wybrala jakiegoś suchara co ma 23 w lapie i wazy 50 kg ale coz poradzic nie wszystkie wola koksów ;( pi**le to ide na silownie co do objawów ja mam wszystkie prócz tej futryny
Zmieniony przez - Colin93 w dniu 2009-05-16 22:38:07
Szacuny
2
Napisanych postów
146
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1141
Panowie do wszystkiego trzeba mieć dystans i cieszyć się życiem . Jeżeli nie jest się wyczynowym sportowcem podporządkowywanie życia treningowi nie ma sensu . Takie jest moje subiektywne zdanie np : Mało który zawodowy sportowiec po zakończeniu kariery trenuje intensywnie - po prostu ma już dość podporządkowywaniu życia treningowi ba to trening należałoby podporządkować życiu - ja niedawno zacząłem wierzyć w ideologię holistyczną aby po prostu jak najdłużej być sprawnym , czuć się dobrze jak i wyglądać . Ćwiczę 3-4 dni w tygodniu rano biegając a wieczorkiem albo pójdę jak mogę na siłkę albo w domciu po prostu ćwiczę i jestem zadowolony czując się w dobrej formie - wyniki już nie odgrywają dla mnie takiego znaczenia co kiedyś gdy byłem zapalonym graczem w kosza który robił wszystko by być lepszy od kilkunastu chłopaków z boiska , forsując się nadmiernie i niszczą zdrowie a nie dostając za to złamanego grosza który jak w przypadku zawodowców zapewniłby dobrą opiekę lekarską - tak więc kończąc mój przydługi wywód Dbajmy o formę ale nie zapominajmy cieszyć się pełnią życia . :)
Zdrowie cenniejsze od całego złota świata , wie to każdy kto je stracił.