Paulino co do układania posiłków to zajrzyj może do mojego dziennika-ja dość długo dokładnie opisywałam co jadłam, będzie Ci łatwiej wzorować się na innych, przy układaniu. JESZ BARDZO MAŁOhttps://bundles.sfd.pl/../../buziaki/4.gif[/img]-dlaczego trzymasz się tych 1500 kcal? czy takie jest Twoje zerowe zapotrzebowanie? Wydaje mi się, że NIE SŁUCHASZ RAD OBLIQUES-a powinnaś. Ja unikam wszelkich Actiwi i tym podobnych wynalazków, jogurtów owocowych, jak jogurt to tylko naturalny, ale przede wszystkim-sam jogurt nie może stanowić całego posiłku!! a gdzie węglowodany, a zdrowe tłuszcze (pisze to odnośnie posiłku "II śniadanie") nie da się na oko powiedzieć komuś ile ma jeśc np. orzechów, powinnaś jeść tyle białka, węglowodanów i tłuszczy ile powinnaś-ile wyjdzie Ci w zapotrzebowaniu, poczytaj na forum o diecie redukcyjnej, zasadach liczenia B/WW/T, poobliczaj sobie wszystko-to podstawa diety, a potem dopiero kombinuj co i ile czego jeść. W tym ostatnim zestawie jaki przedstawiłaś-śniadanie ok (ale unikaj chleba czy tym bardziej pieczywa chrupkiego ile się da, im żywność mniej przetworzna tym lepsza) II śniadanie-brak źródła białka-myśle tu o kawałku mięska+oliwa z oliwek/olej lniany/ olej z pestek winogron (liczymy tu tłuszcz dodany, a nie ten na którym się smazy/piecze)-tłuszcz możesz łyknąć prosto z butelki lub polać mięsko, III śniadanie to to samo co na II, do drugiego bym dorzuciła część ryżu z tych 40 g, obiad ok, ale brakuje tłuszczy dodanych-oliwa jw., kolacja ok, jak masz makrele to tłuszczy np. orzechów już nie dodajesz, jak serek to zjedz garść orzechów/pestek dyni itp. To co Ci tu pisze to tylko namiastka wiedzy jaką powinnaś znać będąc na redukcji, zatem odsyłam do wiedzy specjalistycznej, którą znajdziesz na SFD, 10 przykazań dot. odżywiania znasz? Zdecydowanie więcej mięska-białka pochodzenia zwierzęcego. Ja obecnie jestem na zapotrzebowaniu 1800 kcal-moim zerowym początkowym, na początku wydawało mi się że nie dam rady tego wszystkiego przejeść,a teraz mi mało
-dlaczego trzymasz się tych 1500 kcal? czy takie jest Twoje zerowe zapotrzebowanie? Wydaje mi się, że NIE SŁUCHASZ RAD OBLIQUES-a powinnaś. Ja unikam wszelkich Actiwi i tym podobnych wynalazków, jogurtów owocowych, jak jogurt to tylko naturalny, ale przede wszystkim-sam jogurt nie może stanowić całego posiłku!! a gdzie węglowodany, a zdrowe tłuszcze (pisze to odnośnie posiłku "II śniadanie") nie da się na oko powiedzieć komuś ile ma jeśc np. orzechów, powinnaś jeść tyle białka, węglowodanów i tłuszczy ile powinnaś-ile wyjdzie Ci w zapotrzebowaniu, poczytaj na forum o diecie redukcyjnej, zasadach liczenia B/WW/T, poobliczaj sobie wszystko-to podstawa diety, a potem dopiero kombinuj co i ile czego jeść. W tym ostatnim zestawie jaki przedstawiłaś-śniadanie ok (ale unikaj chleba czy tym bardziej pieczywa chrupkiego ile się da, im żywność mniej przetworzna tym lepsza) II śniadanie-brak źródła białka-myśle tu o kawałku mięska+oliwa z oliwek/olej lniany/ olej z pestek winogron (liczymy tu tłuszcz dodany, a nie ten na którym się smazy/piecze)-tłuszcz możesz łyknąć prosto z butelki lub polać mięsko, III śniadanie to to samo co na II, do drugiego bym dorzuciła część ryżu z tych 40 g, obiad ok, ale brakuje tłuszczy dodanych-oliwa jw., kolacja ok, jak masz makrele to tłuszczy np. orzechów już nie dodajesz, jak serek to zjedz garść orzechów/pestek dyni itp. To co Ci tu pisze to tylko namiastka wiedzy jaką powinnaś znać będąc na redukcji, zatem odsyłam do wiedzy specjalistycznej, którą znajdziesz na SFD, 10 przykazań dot. odżywiania znasz? Zdecydowanie więcej mięska-białka pochodzenia zwierzęcego. Ja obecnie jestem na zapotrzebowaniu 1800 kcal-moim zerowym początkowym, na początku wydawało mi się że nie dam rady tego wszystkiego przejeść,a teraz mi mało
-dlaczego trzymasz się tych 1500 kcal? czy takie jest Twoje zerowe zapotrzebowanie? Wydaje mi się, że NIE SŁUCHASZ RAD OBLIQUES-a powinnaś. Ja unikam wszelkich Actiwi i tym podobnych wynalazków, jogurtów owocowych, jak jogurt to tylko naturalny, ale przede wszystkim-sam jogurt nie może stanowić całego posiłku!! a gdzie węglowodany, a zdrowe tłuszcze (pisze to odnośnie posiłku "II śniadanie") nie da się na oko powiedzieć komuś ile ma jeśc np. orzechów, powinnaś jeść tyle białka, węglowodanów i tłuszczy ile powinnaś-ile wyjdzie Ci w zapotrzebowaniu, poczytaj na forum o diecie redukcyjnej, zasadach liczenia B/WW/T, poobliczaj sobie wszystko-to podstawa diety, a potem dopiero kombinuj co i ile czego jeść. W tym ostatnim zestawie jaki przedstawiłaś-śniadanie ok (ale unikaj chleba czy tym bardziej pieczywa chrupkiego ile się da, im żywność mniej przetworzna tym lepsza) II śniadanie-brak źródła białka-myśle tu o kawałku mięska+oliwa z oliwek/olej lniany/ olej z pestek winogron (liczymy tu tłuszcz dodany, a nie ten na którym się smazy/piecze)-tłuszcz możesz łyknąć prosto z butelki lub polać mięsko, III śniadanie to to samo co na II, do drugiego bym dorzuciła część ryżu z tych 40 g, obiad ok, ale brakuje tłuszczy dodanych-oliwa jw., kolacja ok, jak masz makrele to tłuszczy np. orzechów już nie dodajesz, jak serek to zjedz garść orzechów/pestek dyni itp. To co Ci tu pisze to tylko namiastka wiedzy jaką powinnaś znać będąc na redukcji, zatem odsyłam do wiedzy specjalistycznej, którą znajdziesz na SFD, 10 przykazań dot. odżywiania znasz? Zdecydowanie więcej mięska-białka pochodzenia zwierzęcego. Ja obecnie jestem na zapotrzebowaniu 1800 kcal-moim zerowym początkowym, na początku wydawało mi się że nie dam rady tego wszystkiego przejeść,a teraz mi mało[img]../../buziaki/3.gif" alt="" /> Pzdr
-dlaczego trzymasz się tych 1500 kcal? czy takie jest Twoje zerowe zapotrzebowanie? Wydaje mi się, że NIE SŁUCHASZ RAD OBLIQUES-a powinnaś. Ja unikam wszelkich Actiwi i tym podobnych wynalazków, jogurtów owocowych, jak jogurt to tylko naturalny, ale przede wszystkim-sam jogurt nie może stanowić całego posiłku!! a gdzie węglowodany, a zdrowe tłuszcze (pisze to odnośnie posiłku "II śniadanie") nie da się na oko powiedzieć komuś ile ma jeśc np. orzechów, powinnaś jeść tyle białka, węglowodanów i tłuszczy ile powinnaś-ile wyjdzie Ci w zapotrzebowaniu, poczytaj na forum o diecie redukcyjnej, zasadach liczenia B/WW/T, poobliczaj sobie wszystko-to podstawa diety, a potem dopiero kombinuj co i ile czego jeść. W tym ostatnim zestawie jaki przedstawiłaś-śniadanie ok (ale unikaj chleba czy tym bardziej pieczywa chrupkiego ile się da, im żywność mniej przetworzna tym lepsza) II śniadanie-brak źródła białka-myśle tu o kawałku mięska+oliwa z oliwek/olej lniany/ olej z pestek winogron (liczymy tu tłuszcz dodany, a nie ten na którym się smazy/piecze)-tłuszcz możesz łyknąć prosto z butelki lub polać mięsko, III śniadanie to to samo co na II, do drugiego bym dorzuciła część ryżu z tych 40 g, obiad ok, ale brakuje tłuszczy dodanych-oliwa jw., kolacja ok, jak masz makrele to tłuszczy np. orzechów już nie dodajesz, jak serek to zjedz garść orzechów/pestek dyni itp. To co Ci tu pisze to tylko namiastka wiedzy jaką powinnaś znać będąc na redukcji, zatem odsyłam do wiedzy specjalistycznej, którą znajdziesz na SFD, 10 przykazań dot. odżywiania znasz? Zdecydowanie więcej mięska-białka pochodzenia zwierzęcego. Ja obecnie jestem na zapotrzebowaniu 1800 kcal-moim zerowym początkowym, na początku wydawało mi się że nie dam rady tego wszystkiego przejeść,a teraz mi mało
-dlaczego trzymasz się tych 1500 kcal? czy takie jest Twoje zerowe zapotrzebowanie? Wydaje mi się, że NIE SŁUCHASZ RAD OBLIQUES-a powinnaś. Ja unikam wszelkich Actiwi i tym podobnych wynalazków, jogurtów owocowych, jak jogurt to tylko naturalny, ale przede wszystkim-sam jogurt nie może stanowić całego posiłku!! a gdzie węglowodany, a zdrowe tłuszcze (pisze to odnośnie posiłku "II śniadanie") nie da się na oko powiedzieć komuś ile ma jeśc np. orzechów, powinnaś jeść tyle białka, węglowodanów i tłuszczy ile powinnaś-ile wyjdzie Ci w zapotrzebowaniu, poczytaj na forum o diecie redukcyjnej, zasadach liczenia B/WW/T, poobliczaj sobie wszystko-to podstawa diety, a potem dopiero kombinuj co i ile czego jeść. W tym ostatnim zestawie jaki przedstawiłaś-śniadanie ok (ale unikaj chleba czy tym bardziej pieczywa chrupkiego ile się da, im żywność mniej przetworzna tym lepsza) II śniadanie-brak źródła białka-myśle tu o kawałku mięska+oliwa z oliwek/olej lniany/ olej z pestek winogron (liczymy tu tłuszcz dodany, a nie ten na którym się smazy/piecze)-tłuszcz możesz łyknąć prosto z butelki lub polać mięsko, III śniadanie to to samo co na II, do drugiego bym dorzuciła część ryżu z tych 40 g, obiad ok, ale brakuje tłuszczy dodanych-oliwa jw., kolacja ok, jak masz makrele to tłuszczy np. orzechów już nie dodajesz, jak serek to zjedz garść orzechów/pestek dyni itp. To co Ci tu pisze to tylko namiastka wiedzy jaką powinnaś znać będąc na redukcji, zatem odsyłam do wiedzy specjalistycznej, którą znajdziesz na SFD, 10 przykazań dot. odżywiania znasz? Zdecydowanie więcej mięska-białka pochodzenia zwierzęcego. Ja obecnie jestem na zapotrzebowaniu 1800 kcal-moim zerowym początkowym, na początku wydawało mi się że nie dam rady tego wszystkiego przejeść,a teraz mi mało[img]../../buziaki/3.gif" alt="" /> Pzdr