siema! muszę Wam powiedzieć, że pobiłam dziś moje wszelkie rekordy jeśli chodzi o stanie w korkach.. śnieg spadł, no okej, ale bez przesady no! szkołę miałam od 8:50 i zazwyczaj jak wyjdę z domu o 7:30 to jestem w szkole dużo za wcześnie. ale dziś myślę sobie: śnieg spadł, będą większe korki. no i wyjechałam o tej 7:30 i kurka odcinek długości 7,5km który normalnie jak są korki jadę koło 30min, dziś jechałam 1h 40min!
myślałam że zwariuję! w związku z tym przegapiłam matmę, więc miałam dobrą okazję żeby nie pójść na niemiecki, który był następny
a że jeszcze nie miałam angielskiego to poszłam w efekcie do szkoły tylko na drugą matmę, którą miałam później 
myślałam że zwariuję! w związku z tym przegapiłam matmę, więc miałam dobrą okazję żeby nie pójść na niemiecki, który był następny
a że jeszcze nie miałam angielskiego to poszłam w efekcie do szkoły tylko na drugą matmę, którą miałam później 
Raczadam Fight Team www.thaiboxing.pl

