Poniedziałek był mocno oblegany na siłowni.. wiekszość oczywiście robiła klaty hehe
Pobudka 7.20 ( tzn. o 2 giej w nocy obudził mnie Filip mój 7 miesieczny synek - nie mógł spać) ale w nocy jak mnie obudzi to zawsze skocze do kuchni i kufelek białeczka do brzuszeczka pójdzie..
No dobra.. po porannym o 7.30 izolacie pojecjechałem na nasz miejski bazar i zakupiłem 60 szt jajek gigantów ( to tylko na 7 dni - czasem krócej) i kupiłem 3 kg płatków owsianych ( płatki na 25 dni jakieś)
8.30 zjedzony omlet i reszta tabsów.
Dziś robiłem nowy trening, intensywność troszke wyższa niz poprzedni. powoli musimy utwardzać muskuły.
TRENING 17.00 ( CIężARóW NIE NOTUJE ,są DLA MNIE MAłO ISTOTNE)
Plecy:
1.ściąganie drążka do Karku + sciąganie drążka do ud -stojąc 3x12-15 .. SS..
2. Ściąganie vki z góry do klatki + klęczac ściąganie troczków do kolan 3x12-15 ..SS..
3. wiosłowanie Hantla w opadzie tułowia 4 x 12-15 (*2) (seria ze zmniejszanym obciązeniem
tutaj wypijam 25 gram Vitargo z bcaa 5 gr i glutamina 5 gr
Potem 45 min aerobów rower + elipsa tetno 125-135 ud/min
tu kolejne 25 gram VITARGO z
BCAA I GLUTAMINA..
O 18 stej byłem ju z w sklepie.. czynne do 21 szej zaraz zamykam i spadam na małe zakupy, jutro trening o 8.00 bo dłogo w pracy siedze.. pozdrowienia