wyjezdzam dopiero jutro takze znow sie wtrace .
zgadzam sie co do wydzwieku wypowiedzi z opinia wyrzej. ale dyskusja jeswt kulturalna wiec mozna powymieniac opinie.
te motto co przytoczyles nie bardzo mi pasuje do rzeczywistosci.
widze ze cie nie przekonam , ani ty nie przekonasz mnie .
co dowykorzystania bialka i innych makroskladnikow . to oczywiste ze nie wszystko organizm przetworzy , ale jakas ilosc jest potrzebna i aby udalo mu sie wiecej przetwarzac trzeba wiecej dostarczac . sprawdza tu sie wlasnie wiele , lecz niezbyt duzych posilkow . takze nie mozna podchodzic do tego w sposob 'skoro nie wykorzystuje to po co wiecej'. tempo metabolizmu mozna poprzez tryb zycia zmieniac, dlatego takie podejscie (autora) jest troche zbyt ogolnikowe.
niestety budowanie tkanki miesniowej bez dostarczania odpowiedniej ilosci skladnikow nie bedzie mozliwe . jesli sadzisz ze uzyskasz przyzwoita mase miesniowa dzieki jednemu posilkowi to sie mylisz i to grubo .
spojrz np na wegetarian , stoja na troche gorszej pozycji pod wzgledem budowy masy miesniowej . niby jedza produkty ktore maja pelnowartosciowe bialko ( jaja , ryby ) ale jest ich wyraznie mniej i trudniej o budowe masy miesniowej . banalny przyklad a jak ukazuje zapotrzebowanie na pelnowartosciowe bialko (podkreslam tym role aminokwasow egzogennych).
owszem nawet przy niewielkiej ilosci spozywanych pokarmow organizm uczy sie wykorzystywac to co ma do utrzymania swoich funkcji i aktywnosci... ale my chcemy mase zwiekszac a nie tylko zyc dalej i wykonywac ten trening . potrzebny jest bodziec i budulec . przy tak zwolnionym metabolizmie szanse na budowe masy miesniowej sa naprawde marne . organizm ma inny wtedy cel . on nie chce budowac . on chce zostac taki jaki jest za wszelka cene.
dlatego jesli chcemy efekty to sam trening nie wystarcza , dlatego sie mowi o diecie , regeneracji itp, trzeba organizm poniekad zmusic do wzrostu , bo on sam tego nie chce.
przez tegoroczne wczesne wakacje ( no od maja jesli mam byc dokladniejszy 0odzywialem sie hmm moze nie w taki sposob jak autor przedstawia , ale dosc bliskie . jadlem jakies 2 posilki dziennie . wzglednie zdrowe . mialem wystarczajaco energii aby zrobic trening , lecz aktywnosci inne byly nikle. efekt byl taki iz mimo niskiej dawki kalorycznej powoli przybywalo tkanki tluszczowej. efekt spowolnienia metabolizmu . dodam tylko jesli ktos sie nie domyslil , wraz ze wzrostem poziomu tkanki tluszczowej
masa miesniowa nie ulegla powieszkeniu . ba , nawet nie wrocila do maksymalnej formy. na wlasnym przykladzie wiem , ze zbyt niska podaz posilkow , w zlych dawkach ( rozpatrujac aspekt sportowy ) nie jest po prostu dobrym rozwiazaniem .
co do kwestii motywacji , to nie brakowalo mi jej i staralem sie cos wypracowac . po 1.5 miesiaca jednak widac bylo , iz niestety wymagan organizmu sie nie przekroczy , mozna wierzyc , ale cialo to nie dusza , nie wszystko sie robi checia.
___
Robson.25 przykro mi ale musisz nauczyc sie odrozniac dyskusje od ostrego pojechania
Zmieniony przez - psonic w dniu 2008-10-29 16:14:05