Otoz sprawa wyglada tak iz sniadanie, przed/po treningowy posilek oraz kolacja, jest spozywana jak nalezy. Niestet nie zawsze udaje mi sie reszta posilkow osiagnac wymaganego poziomu kcal, gdyz nie mam ochoty az tyle jesc. W dodatku nie chce nalapac zbyt duzo tluszczu, wiec czy pomimo tego iz kcal czesto nie sa na takim jak powinny byc poziomie, to czy przy zwiekszonej dawce bialka, do granic 80-100g na 60kg masy obwody pojda w gore? zalezy mi na ladnej sylwetce, aczkolwiek moglbym troszke podmasowac, no ale sprawa sie ma, jak ma. Pytam dlatego iz po dotychczasowych treningach nie widze zbytnich efektow (cwicze 2miechy), wrecz slabiutko, w przypadku bica to w milimetrach mozna bylo by sie doszukiwac efektow.
Wiem iz dieta to podstawa i staram sie jak moge ja trzymac, no ale fakt faktem, szkola/praca/obowiazki, nie zawsze na to pozwalaja.
Wiem iz dieta to podstawa i staram sie jak moge ja trzymac, no ale fakt faktem, szkola/praca/obowiazki, nie zawsze na to pozwalaja.
Poszukuję książki "Na początku był głód" M. Konarzewskiego, gdyby ktoś miał egzeplarz na sprzedaż - proszę o kontakt mailowy ;)
Jedna z bardziej przemądrzałych osób na forum.

Krzysztof Piekarz
