Z tą pasją to różnie bywa, bo jeden idzie na siłkę tak dla siebie, bo lubi kulturystykę, bo zajmował się tym przed odsiadką ale znajdzie się też taki co będzie ćwiczył=zbroił się aby po wyjściu być większym i silniejszym, co ułatwi w spuszczeniu wpi.erdolu jakiemuś niewinnemu człekowi. Mam kumpla co jak siedział to nie mógł oficjalnie nawet pompek robić w celi, bo to też traktowano jako zbrojenie się.
Ja już znalazłem, tylko nikt tego nie wprowadzi, bo u nas bardziej się dba o przestępców niż o uczciwych ludzi.
Jeśli chodzi o sposób który opisywałeś str. wcześniej to nie jest on doskonały, dobry ale jak na każdy taki patent jest lub znalazłoby się jakieś obejście, jakieś przechytrzenie zasad. Zasady to zasady, nie są zbytnio elastyczne, więźniowie wykorzystaliby to.
Ja już znalazłem, tylko nikt tego nie wprowadzi, bo u nas bardziej się dba o przestępców niż o uczciwych ludzi.
Jeśli chodzi o sposób który opisywałeś str. wcześniej to nie jest on doskonały, dobry ale jak na każdy taki patent jest lub znalazłoby się jakieś obejście, jakieś przechytrzenie zasad. Zasady to zasady, nie są zbytnio elastyczne, więźniowie wykorzystaliby to.
Ręce które ćwiczą
