ostatnio będąc u babci na obiedzie wpadłem na pomysł na kotleciki.
pierś z kurczaka zmielić, ryż ugotować, to wszystko wymieszać, uformować kulki (kotleciki) ugotować i zamrozić. Potem wystarczyłoby wyjąć kotleciki z zamrażalki i podgrzać w mikrofali! Co o tym sądzicie? Czy takie zamrażanie nie spowoduje utraty wartości odżywczych posiłku czy jakiś innych cennych minerałów itp? Bo jeśli tak to byłby to niezły pomysł, odpowiednio dobrana ilość białka i węgli i nie potrzeba wiele czasu (wystarczy odgrzać). Dobre?
pierś z kurczaka zmielić, ryż ugotować, to wszystko wymieszać, uformować kulki (kotleciki) ugotować i zamrozić. Potem wystarczyłoby wyjąć kotleciki z zamrażalki i podgrzać w mikrofali! Co o tym sądzicie? Czy takie zamrażanie nie spowoduje utraty wartości odżywczych posiłku czy jakiś innych cennych minerałów itp? Bo jeśli tak to byłby to niezły pomysł, odpowiednio dobrana ilość białka i węgli i nie potrzeba wiele czasu (wystarczy odgrzać). Dobre?
Krzysztof Piekarz
