Szacuny
0
Napisanych postów
106
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1398
witam
cytat
Alkohol to puste kalorie tzn. nie posiada żadnych wartości odżywczych zawiera za to ok. 7 kcal na gram czyli w 50ml wódki jest ok 100 kcal, zwalnia również metabolizm poprzez przerwanie cyklu krebsa. To oznacza, że ci którzy chcą stracić tłuszcz niech zapomną o tym jeżeli piją.
Ten fragment dotyczy tez piwa ? Piwo jak wiadomo ma jakies wartosci odzywcze.
Jezeli robie redukcje to moge sobie pic piwko dziennie ?
Szacuny
97
Napisanych postów
6782
Wiek
40 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
50555
Ja prostuje moją wypowiedź. Miało być jedna, dwie lampki tygodniowo nie dziennie:) Pewnie jest prawdą to co mówisz, a raczej jest to pewne. Sok winogronowy ok, ale jest pewien problem. Nigdzie go nie mogę znaleźć w moim mieście:)
Szacuny
2
Napisanych postów
276
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
10998
Codziennie na redukcji nie polecam pić piwa, gdyż ma bardzo wysokie IG.
Możesz sobie wypić, ale raz na jakiś czas i pamiętaj aby pic przy tym dużo innych płynów.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1
Oczywiscie wodka + piwo nie jest korzystna, ale powiedzmy dwie lampki czerwonego wina do "kolacji" nie wplyna negatwynie ale poztywnie, za sprawa wolnych rodnikow zawartych w czerwonym winie, poza tym to wlasnie czerwone wino ma korzystny wplyw na oczyszczenie z metali ciezkich organizmu
Szacuny
29
Napisanych postów
891
Wiek
48 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5255
No,a co z nalewkami np. Grzmot,Tur,Arizona...też czerwone po mojemu to by też było dobre do kolacjipoza tym wódka jest lepsza od chleba bo gryźć nie trzeba...Tak na poważnie to takie pomysły jak piwo na redukcję to był postawił na półkę razem z takimi,że wódka będzie dobrym boosterem przedtreningowym bo ma dużo kalorii.Jak dla mnie ten sport i alkohol nawet to czerwone wino-odpada.
Szacuny
8
Napisanych postów
267
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5880
gautatyr poza tymi wolnymi rodnikami ziomek ma racje, taka ilosc alkoholu dziennie jak lampka czerwonego wina jest korzystna dla zdrowia, w wielu źródłach sie tak mówi m.in. w jednym z ostatnich Men's health.
Szacuny
97
Napisanych postów
6782
Wiek
40 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
50555
Men's Health to takie Bravo Girl i głupoty często piszą, ale to odnośnie wina to prawda. Ale uwaga, wina czerwonego wytrawnego, nie półwytrawnego, nie słodkiego. Wino czerwone zawiera spore ilości resweratrolu. Jest to, związek prozdrowotny, którego działanie czuć. Czerwone wytrawne wino nie jest specjalnie kaloryczne. Francuzi walą winacza codziennie i ich średnia życia jest wysoka. W Hiszpanii też się pije bardzo dużo wina czerwonego wytrawnego. Wino to również wspomaga procesy trawienne. Codziennie bym tego nie pił, ale dwa razy w tygodniu do obiadu kolacji jak najbardziej. Ja na redukcji piwo piję raz na tydzień, raz na dwa tygodnie w tzw. dni bez diety, kiedy jem trochę więcej. Nie zaobserwowałem negatywnego wpływu na redukcję. Nie dajmy się zwariować, nie jesteśmy profesjonalistami. Sporty siłowe mają nam sprawiać przyjemność, a nie być ograniczeniem. Życie nie może być przyporządkowane ćwiczeniom siłowym, a odwrotnie. Ma być to część naszego życia, ta przyjemna część.
Szacuny
29
Napisanych postów
891
Wiek
48 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5255
Grzechu AndrzejSol piszę bzdurę i to jest śmieszne.Czerwone wino zawiera antyoksydanty,które zwalczają wolne rodniki,a nie zawierają wolne rodniki.To raz.Po drugie.Nie wiem czy doczytałaś sobie w Men's health o co tak naprawdę w tym chodzi,otóż chodzi tu nie o samo wino ale o to z czego jest robione,chodzi o winogrona,a dokładniej o flawonoidy w nich zawarte,resweratrol i kwercetyna.Te same flawonoidy znajdziesz w soku winogronowym.Dokładniej tym zagadnieniem zajął się Dr Alex Poplawsky z Uniwersytetu Bloomsburg więc idź po rozum do głowy i sam sobie odpowiedz na pytanie co jest lepsze sok winogronowy czy wino,jeśli chodzi o ścisłość i nie ustawiaj mnie proszę jeśli nie wiesz o co chodzi...Poza tym ja nigdzie nie widzę zdecydowanej negacji picia wina.To co się wypisuje o winie jest jednak nieco naciągnięte ponieważ podkreśla się,że wino zawiera potas,wapń itd.To,że zawiera to nie znaczy,że mam je traktować jako źródło takich czy innych składników.Dlaczego skoro wino jest takie super extra w małych ilościach odmawia się go kobietom w ciąży?Jeśli ktoś chce niech pije wino,piwo i wódkę,przed treningiem,w czasie i po.Nie moja rzecz,ja nie piję wcale i jakoś nie odczuwam ujemnych skutków nie dostarczania do organizmu 1-2 kieliszków czerwonego wina,a jak ktoś ma słabą wolę i po prostu lubi wypić to nawet pozytywne aspekty picia wódki udowodni...
Szacuny
97
Napisanych postów
6782
Wiek
40 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
50555
Kobietom w ciąży odmawia się bardzo wielu rzeczy, więc jest to moim zdaniem słaby przykład. Głównym powodem picia czerwonego wina jest wymieniony przeze mnie resweratrol. Jego suplementacja jest bardo droga i lampka wina jest znacznie ekonomiczniejsza. I nie wpływa negatywnie na długość życia, o czym świadczy średnia życia w krajach gdzie jego spożycie jest na prawdę duże. Gdybym był profesjonalistą to bym się zastanowił, ale nie jestem. Sporty siłowe mają być przyjemnością i nie mogą w sposób drastyczny ograniczać życia, bo co to za życie. Zresztą w serii MDTV można zobaczyć ilu profesjonalnych kulturystów trzyma czerwone wino w lodówce.
Zmieniony przez - Martainn w dniu 2008-08-02 18:59:05