witam wszystkich. nawiaze do chyba najpopularniejszego tematu jaki moze dotyczyc sportow i sztuk walki......... skutecznosc! jest wielu ludzi ktorzy trenuja bo chca z siebie zrobic maszynki do zabijania. wieza oni ze treningi sw pomoga im skopac dupe kazdemu
. ale co jesli staniesz na przeciw typa co ma w lapie tyle co ty udzie. otoz przejdzmy do rzeczy! od kilku lat stoje na bramce w londynie. uzywam swoich umiejetnosci w pracy i to prawie na codzien i powiem wam jedna rzecz. gdy zaczolem mialem 40 w lapce ale za to jedna bomba wywalalem ludzi z botow. niestety ludzka mentalnosc zmienia sie po pijaku i startuja do najmniejszych. przyjolem wiec troche koksu i....... mam w pracy spokuj. moral z tego taki ze niestety ludzie bardziej boja sie tych wiekrzych (miesnie widac a umiejetnosci nie) a nie szczypiorow. jest to brutalna prawda i nikt z nas nic na to nie poradzi. wiec jesli kiedykolwiek bedziecie mysleli o praktycznym wykozystaniu swoich umiejetnosci to nie dajcie sobie wmowic waszemu trenerowi np aikido ze jak zaatakuje was 120kg miesni z tulipanem w reku to wy mu ja wykrecicie bo pierwsza wazsa reakcja bedzie strach a dopiero puzniej przypomnicie sobie o technice(z wylaczeniem jednostek i ludzi z naprawde dlugim stazem) ten post to przestroga dla naiwnych i rada dla tych co naprawde wykorzystuja praktycznie swoje umiejetnosci. szacuneczek dla wszystkich i pozdro
. ale co jesli staniesz na przeciw typa co ma w lapie tyle co ty udzie. otoz przejdzmy do rzeczy! od kilku lat stoje na bramce w londynie. uzywam swoich umiejetnosci w pracy i to prawie na codzien i powiem wam jedna rzecz. gdy zaczolem mialem 40 w lapce ale za to jedna bomba wywalalem ludzi z botow. niestety ludzka mentalnosc zmienia sie po pijaku i startuja do najmniejszych. przyjolem wiec troche koksu i....... mam w pracy spokuj. moral z tego taki ze niestety ludzie bardziej boja sie tych wiekrzych (miesnie widac a umiejetnosci nie) a nie szczypiorow. jest to brutalna prawda i nikt z nas nic na to nie poradzi. wiec jesli kiedykolwiek bedziecie mysleli o praktycznym wykozystaniu swoich umiejetnosci to nie dajcie sobie wmowic waszemu trenerowi np aikido ze jak zaatakuje was 120kg miesni z tulipanem w reku to wy mu ja wykrecicie bo pierwsza wazsa reakcja bedzie strach a dopiero puzniej przypomnicie sobie o technice(z wylaczeniem jednostek i ludzi z naprawde dlugim stazem) ten post to przestroga dla naiwnych i rada dla tych co naprawde wykorzystuja praktycznie swoje umiejetnosci. szacuneczek dla wszystkich i pozdro
Krzysztof Piekarz
.A jest raczej średniej postury tzn 183 cm i około 80 kg.