dzisiajHIIT.
Byłam na działce rowerkirm po truskawki,i po przyjeżdzie pomyslałam,ze jestem rozgrzana, na HIIT , a zbyt spocona aby zaczynać z pilka wiec poleciał HIIT 6*/30s:60s/ RH max 180, odpoczynkowe 130-140.
Ja chyba nie trawie truskawek. po zjedzeniu kilku sztuk i kilku czereśni brzuch mam zagazowany- balonowaty błeeee.
Byłam na działce rowerkirm po truskawki,i po przyjeżdzie pomyslałam,ze jestem rozgrzana, na HIIT , a zbyt spocona aby zaczynać z pilka wiec poleciał HIIT 6*/30s:60s/ RH max 180, odpoczynkowe 130-140.
Ja chyba nie trawie truskawek. po zjedzeniu kilku sztuk i kilku czereśni brzuch mam zagazowany- balonowaty błeeee.
A jak córa?