Szacuny
1
Napisanych postów
1153
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
13378
Im dłużej trenujesz,to zauważasz ograniczenia swojego stylu,systemu i bardziej stajesz się otwarty na nowe,inne style i to co dobre podpatrujesz i starasz się przetestować i dorzucić do własnego arsenału technik.Wiesz,sądzę,że każdy chce wierzyć w to,że właśnie to co on właśnie trenuje jest najlepsze cokolwiek to znaczy i najskuteczniejsze.Takie czysto egoistyczne i błędne myślenie, ale jakze ludzkie... i podpisuje sie pod powyzszym
“Fighting is essentially a masculine idea; a woman's weapon is her tongue.”
Szacuny
0
Napisanych postów
70
Wiek
43 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1023
hmm,jak zawsze udowadniamy co jest lepsze system x czy sztuka walki y. Najlepszym sposobem było by gdyby owi oponenci na forum spotkali by sie w rzeczywistym świecie i to by sobie udowodnili. Dyskusje w tym temacie zazwyczaj są jałowe i każdy zostaje przy swoim zdaniu. Ciekawym za to użytkownikiem jest caviar, obsmarowuje km równo, powinien zdać sobie sprawę, że akido sprawdza się tylko z leszczami, i przegrywa jak i ze sportowymi stylami walki, tak i z wojskowymi. Więc na miejscu tego rodzaju ludzi bym pomyślał cokolwiek zanim wypowiem się na dany temat.
Pozdrawiam wszystkich ćwiczących szeroko pojętą walkę wręcz.
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Bodycult-gdybyś czytał wszystkie posty napisane przez Caviora,także w innych działach,to byś nie pisał,że jedzie on po KM.Po prostu stara się być obiektywny i gdybyś widział co pisze o Aikido,które trenuje i o jego odmianach,to byś pomyślał i napisał,że jak on może jechać po stylu walki który trenujeSądzę,że Cavior nie jest ślepo wpatrzony w swoją SW i widzi jej ograniczenia,o których też pisze,ale nigdy nie pisał z kim to Aikidoka może wygrać,to taki nietypowy trochę AikidokaZa bardzo wziąłeś to co przeczytałeś do bani,a to zły objaw i dlatego tak Cię to poruszyło
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
0
Napisanych postów
70
Wiek
43 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1023
To że caviar jest nietypowym aikidoką to nie wiedziałem, nie wziąłem sobie nic do bani, po prostu przeczytałem wszystkie posty i taki wniosek się nasunął. Z drugiej strony wracając znowuż do trenowania sw wiadomo od zawsze,że przekrojowy trening( stójka, parter, techniki samoobrony, kondycja, siła ciosu etc,etc) zawsze jest bardziej kompletnym więc skupianie się na czymś jednym czy bjj, czy kb, muai thai może nas kiedyś postawić w bardzo niewygodnej sytuacji kiedy nie bardzo wiemy co mamy ze sobą zrobić.
Wniosek: Sam goły system to za mało, mma + systemy walki(c56,km, kapap,defendu) to już coś
Zmieniony przez - bodycult w dniu 2008-06-12 11:54:47
Szacuny
26
Napisanych postów
7168
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46566
Ciekawym za to użytkownikiem jest caviar, obsmarowuje km równo
Gdzie?
Wniosek: Sam goły system to za mało,
I właśnie o to mi chodzi.
mma + systemy walki(c56,km, kapap,defendu) to już coś
Na forum od dawna uznaje się za fakt, że najlepszą kombinacją na sytuacje "podbramkowe" jest baza w stylu sportowym, uzupełniona o techniki "combat" i niezłą znajomość walki bronią (np FMA).
Jak ktoś już ma "obicie" to douczenie się KM (fajne koncepcje treningu "na mieście", walka w normalnym ubraniu, walka w tłumie itd) wyjdzie mu wyłącznie na dobre.
Co więcej-aikido samo w sobie też może być niezłą "nakładką" na sportową bazę. Nawet Bas Rutten w swoich szkoleniówkach i Roy Harris w procesie nauczania wykorzystują niektóre techniki aikido.
Co do kapap i defendu-w Polsce się tego raczej nie spotyka. Systemy jakie u nas są spotykane to KM (i różne jej mutacje), C56, kem vo combat i sambo (obok profilu "grapplerskiego" i "przekrojowego" sekcje sambo mają niejednokrotnie profil "samoobrona").
Zmieniony przez - Cavior w dniu 2008-06-12 13:00:25
Szacuny
0
Napisanych postów
70
Wiek
43 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1023
Jak sam zauważyłeś, niektóre techniki z aikido.Tak poza tym nikomu nic nie ujmując( i przypominając znowu,że to walczy człowiek nie system), mam nie najlepsze wspomnienia o skuteczności adeptów aikido. Niestety wszyscy, z którymi miałem do czynienia nie przynieśli chluby swojej sw.
Szacuny
37
Napisanych postów
3273
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
34107
Moim zdaniem za dużo jest tutaj zastanawiania się na tymi SW. Prawda jest niestety bolesna - nawet najlepszy zawodnik może przegrać ze zwykłym chłopaczkiem. Nielegalną broń można kupić w sklepach a ataki z zaskoczenia nie są żadną nowością. A po mocnej serii ciosów, wątpliwe aby nawet Krav Maga pomogła... Zresztą np. mam znajomego, który ćwiczył sporo czasu SW a gdy przyszło mu się ostatnio w zimę bić na ulicy poślizgnął się przy wyskoku i przeciwnika musiał ściągać z niego chłopaczek, który nic nie trenuje. Niestety ulica to nie mata.