witajcie, moim zamiarem jest spalenie kompromitujących zasobów tłuszczu z brzucha i bokow. nie jest tego wiele, ale oceniam, że trzeba sie tego sadła pozbyć.
Jak jem...
oto przykład:
1. I śniadanie, g. 7.00:
- 1 jajko
- serek grani
- dwie kromki chleba Wasa
- rzeżucha z własnej uprawy ;)
2. II śniadanie, g. 10.00:
- 1 jajko
- dwie Wasy
- plaster pieczeni z chudej szynki wieprzowej
- marchewka
3. posiłek trzeci, około g. 13.00:
- szejk proteinowy Trec
4. obiad: około godziny 16.00 - 17.00:
- ryż brązowy (pół ugotowanego woreczka
- pierś kurczakowa pojedyncza
- surówka, buraczki itp
- kefir
potem nic już nie jem, po treningu gotuję troszkę makaronu, oraz robię sos z pomidorów z puszki bez skóry, tuńczyka, oliwy z oliwek, czosnku, minimini cebulli, odrobiny śmietany i aromatycznych ziół.
Będę zobowiazany za sugestię, bardzo chcę zgubić ten swój mini brzuch.
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 34
Waga: 72
Wzrost: 175
Obwód klatki: bd
Obwód ramienia: bd
Obwód talii: bd
Obwód uda: bd
Obwód łydki: bd
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: bd
Aktywność w ciągu dnia: praca siedząca, ale sporo "łażę po firmie", latam po schodach, unikam windy. Do pracy i z pracy na rowerze - 6 km czyli pi razy oko 20-25 minut. Jeżeli jadę autobusem, to potem mam do przejścia jakieś 1700 m
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: dwa razy w tygodniu fitness: spinning oraz lekki trening na siłowni - wszystkie grupy mięśniowe, bez ambicji kulturystycznych, chcę byc raczej czerstwym, szczupłym, harmonijnie zbudowanym człowiekiem
Odżywianie: "od zawsze" unikam czipsow (nie lubię), batonów, ciast (brr), makdonaldów, pizzy, czasem zjadam w KFC filet z kurczaka (raz na kwartał powiedzmy, nie produktów wysokoprzetworzonych, nie słodzę a jak już to miodem (herbata z cytryną)
Cel: poprawa estetyki i proporcji
Ograniczenia żywieniowe: brak
Stan zdrowia: ok
Preferowane formy aktywności fizycznej: trenuję dwa razy dziennie (wyzej opisałem)
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: w cigu dnia między drugim sniadaniem a obiadem wypijam proteiny Trec
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: owszem, czemu nie...
Stosowane wcześniej diety: nie stosowałem
Jak jem...
oto przykład:
1. I śniadanie, g. 7.00:
- 1 jajko
- serek grani
- dwie kromki chleba Wasa
- rzeżucha z własnej uprawy ;)
2. II śniadanie, g. 10.00:
- 1 jajko
- dwie Wasy
- plaster pieczeni z chudej szynki wieprzowej
- marchewka
3. posiłek trzeci, około g. 13.00:
- szejk proteinowy Trec
4. obiad: około godziny 16.00 - 17.00:
- ryż brązowy (pół ugotowanego woreczka
- pierś kurczakowa pojedyncza
- surówka, buraczki itp
- kefir
potem nic już nie jem, po treningu gotuję troszkę makaronu, oraz robię sos z pomidorów z puszki bez skóry, tuńczyka, oliwy z oliwek, czosnku, minimini cebulli, odrobiny śmietany i aromatycznych ziół.
Będę zobowiazany za sugestię, bardzo chcę zgubić ten swój mini brzuch.
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 34
Waga: 72
Wzrost: 175
Obwód klatki: bd
Obwód ramienia: bd
Obwód talii: bd
Obwód uda: bd
Obwód łydki: bd
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: bd
Aktywność w ciągu dnia: praca siedząca, ale sporo "łażę po firmie", latam po schodach, unikam windy. Do pracy i z pracy na rowerze - 6 km czyli pi razy oko 20-25 minut. Jeżeli jadę autobusem, to potem mam do przejścia jakieś 1700 m
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: dwa razy w tygodniu fitness: spinning oraz lekki trening na siłowni - wszystkie grupy mięśniowe, bez ambicji kulturystycznych, chcę byc raczej czerstwym, szczupłym, harmonijnie zbudowanym człowiekiem
Odżywianie: "od zawsze" unikam czipsow (nie lubię), batonów, ciast (brr), makdonaldów, pizzy, czasem zjadam w KFC filet z kurczaka (raz na kwartał powiedzmy, nie produktów wysokoprzetworzonych, nie słodzę a jak już to miodem (herbata z cytryną)
Cel: poprawa estetyki i proporcji
Ograniczenia żywieniowe: brak
Stan zdrowia: ok
Preferowane formy aktywności fizycznej: trenuję dwa razy dziennie (wyzej opisałem)
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: w cigu dnia między drugim sniadaniem a obiadem wypijam proteiny Trec
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: owszem, czemu nie...
Stosowane wcześniej diety: nie stosowałem
Krzysztof Piekarz
).
';