Szacuny
0
Napisanych postów
40
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
165
Przykro mi,ale te rzuty,które wykonuje pan w czarnych spodniach to są rzuty z JUDO, kolejno masz: tani-ostochi, morote-gari (złapanie za nogi z wyniesieniem) i cłapa. To też jest to samo co w Capoeira
Szacuny
118
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Dobra,widzę,że na Ciebie pod tym względem nie ma argumentów.
Wypełnij chociaż profil,żeby było wiadomo,z kim się dyskutuje.
Gdyby rzuty te powszechnie występowały w capo,to przeciwnicy (ci,którzy byli rzucani) nie byliby zaskoczeni taką możliwością. Gdyby rzuty w capo były powszechne,to byłaby także ćwiczona obrona przed nimi - a na filmie widac wyraźnie,że osoby rzucane wykazują brak reakcji na rzut - zero jakiejkolwiek obrony. Przy morote - brak wypchnięcia bioder do przodu i ściągania przeciwnika w dół, przy tani brak odejścia. Przewnicy spadają jak worki,wykazują brak reakcji. I bynajmniej nie dlatego,że technika była wykonywana tak szybko i perfekcyjnie,bo nie była.
Pozadto,gdyby rzuty były ćwiczone na co dzień - rzucający znaliby pady. A ci na filmach ich nie znają,głowa lata im na wszystkie strony jak szmacianym lalkom.
Szacuny
0
Napisanych postów
40
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
165
Po pierwsze: w Capoeira nie ma walki w parterze, po upadku przechodzi się do przejść
Po drugie: Nie porównuj gry Professora (tego w czarnych spodniach) co ćwiczy 10 lat (w tym uczył się w Brazylii, Salvador) z jakimś Graduado 1.
Po trzecie: w Roda nie ma walki, tylko jest gra. W wakacje postaram się z kumplem nagrać jak by wyglądała walka w Capoeira
Pozatym mówisz, że nie mamy obrony przed rzutami...
uirapuru: uczyli Was robić Scissoro gdy zakłada się Vingative?
Szacuny
118
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Po pierwsze: w Capoeira nie ma walki w parterze, po upadku przechodzi się do przejść A czy ja piszę cokolwiek o walce w parterze? A że tam parteru nie ma,to wiem.
Po drugie: Nie porównuj gry Professora (tego w czarnych spodniach) co ćwiczy 10 lat (w tym uczył się w Brazylii, Salvador) z jakimś Graduado 1. Dlaczego mam ich nie porównywać,skoro akurat taki film dałeś? Poza tym,jesli chodzi o rzuty,to tak rzuca dziecko po roku treningu judo,więc to nie jest akurat argument na korzyść profesora,jeśli rzeczywiście w capo nauczane są rzuty. Po trzecie: w Roda nie ma walki, tylko jest gra. W wakacje postaram się z kumplem nagrać jak by wyglądała walka w Capoeira zdążyłam to przeczytać już we wczesniejszych postach na temat capo. Pozatym mówisz, że nie mamy obrony przed rzutami... Tak,tak mówię. Wyraźnie na filmie widać,że przeciwnicy są bardzo zaskoczeni wejściem i nijak nie reagują. Może jakies tam obrony ogólnie robicie.
Ale te Twoje rozważania są na takiej zasadzie:
W judo są kopnięcia. I jestem w stanie dzięki tym kopnięciom rywalizować z najlepszym Kickboxerem,bo przecież nie dość,że mam rzuty i parter,to jeszcze kopnięcia,a on ma tylko kopnięcia. I owszem,w pierwszym zdaniu mam rację - bo w judo występują kopnięcia,wymagane są na czwartego dana,ale w życiu trenera/zawodnika są one raczej epizodem,nigdy nie bedą tak dobre,jak kopnięcia kickboxera. I podobnie jest w rzutami w capo - chcesz,czy nie,musisz się pogodzić z tym,że nie są one integralną częścią Waszego treningu.
Szacuny
0
Napisanych postów
40
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
165
Wiesz, w rzutach na pewno wygra Judo przeciwko Capoeira. Ale my mamy codziennie katowane kopnięcia. Przykładowo u nas mamy 20 kopnięć Martelo bez kładzenia nogi na ziemię i zmiana nogi. Weźmy na przykład Judo vs Capoeira. Jak Judo poradzi sobie z serią kopnięć? Weźmy na przykład moją ulubioną kombinację: Meia Lua de Frente, Armada, Parafuso, Meia Lua de Compasso/Vingativa? Obejrz film Capokurta część 1, tam masz jak lecą po kolei kopnięcia i się bronić nie mogą
Szacuny
118
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Dobra,znazlazłam ten film,zaraz go tutaj wrzucę. Uwierz mi,że obrona przed takimi kopnięciami to nie jest nic trudnego.
Zauważyłam na filmie,że atakujący często "czatował" z nogą uniesioną w powietrzu. Przechwyt nogi atakującej, podcięcie nogi podporowej skutecznie zniechęcą tego pana do wykonywania kopnięć na judoce. Uwierz,że jest to bardzo prosta i skuteczna obrona. Ewentualnie wejście w nogi.
Zmieniony przez - Saida w dniu 2008-04-14 19:04:54
Szacuny
118
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
No to dobry film znalazłam. Po raz kolejny tak sztuka walki mnie nie przekonuje. Fajnie wygląda,poprawia sprawnośc fizyczną,ale ktoś obyty w innej SW nie bedzie miał z takim przeciętnym capoerita (który trenował tylko capo) żadnego problemu.