Szacuny
17
Napisanych postów
1643
Wiek
34 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
16475
Ja jak nosiłem ze sobą ryż z tunem to nie tyle co się ze mnie wyśmiewali czy coś mówili na ten temat, ale patrzyli się na mnie jakbym był zielonym ludzikiem
Szacuny
10
Napisanych postów
1038
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
8035
Granathar
wiecie, jeszcze miec 120 kg i 50 na łapie i siedziec na lawce podczas przerwy w szkole z pudłem kurczaka z ryzem to inna sprawa. a ja - niecale 70 kg bic 33
Szacuny
3
Napisanych postów
144
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
907
Bo podejrzewam że jak taki "koks" by siedział i zajadał sie na przerwie obiadem to na drugi dzień by pół szkoły przyniosło obiad ze sobą...
A tak to wyśmiewają się przygłupy, jeden z drugim myśli że weźmie strzałe ruską w dupsko i piwem zapije i go roz***ie wielce normalnie żal.pl a takich jest mnóstwo
Szacuny
0
Napisanych postów
55
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1145
..bardzo fajny temat, ale proszę o małe podsumowanie... konkretnie co do szkoły z gotowych produktów(ale tak, żeby skakany nie trzeba było kupować, jak to zgrabnie ujął studensky)
a cos ze słodkich rzeczy...bo jak już człowieka napadnieee...
"Bądź silny, a będziesz miał rację" ...co prawda, to prawda..:p
Szacuny
3
Napisanych postów
144
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
907
słodyczy raczej bym nie radził pewnie jak większość kolegów :)
jeśli jest możliwość to jakiegoś gainera czekoladowego, w smaku prawie jak słodycze heh :)
A jak już tak na maxa napadnie to nie wiem może te batoniki z Olimpa, drogie są ale od czasu do czasu?