Nie no
Kolesie mnie rozwalili tekstami
Chłopczyki : A jak dentysta źle wam plombę założy i ząb boli, i jeden transplantolog nielegalnie pobierze nerkę do przeszczepu - to wołacie, że lekarze do szmaty ??
W policji jest wielu d****i jak w każdym innym fachu, ale że swojego zdania nie macie to jedziecie tekstami. Ja to wy niewinni walczycie z policją by nam Polakom żyło się lepiej.
No chyba, że mieszkacie na wygwizdołkach. To może macie szeryfa co leczy kompleksy w i was molestuje.
W Krakowie policja jest w porządku (policja - instytucja, a nie każdy policjant).
Co innego Straż Wiejska. Ci to mają zryte berety, ale co im się dziwić jak premie mają za mandata.
Mistrzu, nie mówię o takiej sytuacji, bo tutaj to jest oczywiste. Ale powiedzmy stoi sobie 4 chłopaczków pod blokiem, gadają sobie normalnie, nikomu nie przeszkadzają, a ktoś zawsze musi zadzwonić po policję, ze hałasują itp.
No właśnie, tutaj to oczywiste. Jak ci zabiją bliską osobę, ukradną samochód, to wtedy grzecznie na posterunek do pana policjanta.
A, że hałasujecie?? To nie hałasujcie i dajcie żyć innym?A jeśli nie hałasujecie, to co ja ci poradze, że mieszkasz w otoczeniu ludzi, którzy dzwonią o byle ******łe, a policja musi jechać na akcje.
Spoko - wyrośniecie z tego. Wiem po sobie
Kolesie mnie rozwalili tekstami
Chłopczyki : A jak dentysta źle wam plombę założy i ząb boli, i jeden transplantolog nielegalnie pobierze nerkę do przeszczepu - to wołacie, że lekarze do szmaty ??
W policji jest wielu d****i jak w każdym innym fachu, ale że swojego zdania nie macie to jedziecie tekstami. Ja to wy niewinni walczycie z policją by nam Polakom żyło się lepiej.
No chyba, że mieszkacie na wygwizdołkach. To może macie szeryfa co leczy kompleksy w i was molestuje.
W Krakowie policja jest w porządku (policja - instytucja, a nie każdy policjant).
Co innego Straż Wiejska. Ci to mają zryte berety, ale co im się dziwić jak premie mają za mandata.
Mistrzu, nie mówię o takiej sytuacji, bo tutaj to jest oczywiste. Ale powiedzmy stoi sobie 4 chłopaczków pod blokiem, gadają sobie normalnie, nikomu nie przeszkadzają, a ktoś zawsze musi zadzwonić po policję, ze hałasują itp.
No właśnie, tutaj to oczywiste. Jak ci zabiją bliską osobę, ukradną samochód, to wtedy grzecznie na posterunek do pana policjanta.
A, że hałasujecie?? To nie hałasujcie i dajcie żyć innym?A jeśli nie hałasujecie, to co ja ci poradze, że mieszkasz w otoczeniu ludzi, którzy dzwonią o byle ******łe, a policja musi jechać na akcje.
Spoko - wyrośniecie z tego. Wiem po sobie

sam nie wiem...
