Witam.
Nurtuje mnie jedna rzecz. Trening bica wygląda u mnie tak: (raz w tygodniu, masa)
uginanie ramion o kolanko
13kgx12 (1 seria)
15kgx10 (2 seria)
17kgx8 (3 seria)
i tu moje pytanie, czy po 3 takich seriach, mam zmniejszyć obciążenie i zrobić jeszcze pare serii? (np. stojąc gryfem łamanym zrobić 2 serie, ale już z mniejszym obciążeniem bo bica mam już zmęczonego). Zależy mi na masie dlatego pytam bo mam wyrobiony taki tok myślenia, że im więcej jechania tym większa rzeźba a rzeźba jest fuj.
pozdrawiam
Nurtuje mnie jedna rzecz. Trening bica wygląda u mnie tak: (raz w tygodniu, masa)
uginanie ramion o kolanko
13kgx12 (1 seria)
15kgx10 (2 seria)
17kgx8 (3 seria)
i tu moje pytanie, czy po 3 takich seriach, mam zmniejszyć obciążenie i zrobić jeszcze pare serii? (np. stojąc gryfem łamanym zrobić 2 serie, ale już z mniejszym obciążeniem bo bica mam już zmęczonego). Zależy mi na masie dlatego pytam bo mam wyrobiony taki tok myślenia, że im więcej jechania tym większa rzeźba a rzeźba jest fuj.
pozdrawiam
dobra baja nie jest zła.
Krzysztof Piekarz



