chodzi o to ze nie ma stricte treningu na rzezbe - NIE MA TAKEIJ CECHY MIESNIA JAK RZEZBA.
jest wspomniana sila, masa - ilosc wlokiem i ich objetosc oraz wytrzymalosc.
rzezba to po prostu odsloniecie miesni, zmniejszenie warstwy tkanki tluszczowej.
niepopularna juz raczej metodyka treningu zalecala faktycznie w okresie robienia rzezby duza liczbe powtorzen, krotkie przerwy, duzo izolacji - do tej pory tak cwiczy czesc osob.
jednak wiekszosc zauwazyla, ze ta metoda powoduje spore spadki w masie miesniowej, sile i pogorszenie wygladu miesni, i w tej chwili w czasie robienia rzezby cwiczymy praktycznie jak
na mase, ewentualnie skracajac przerwy, robiac superserie, ograniczajac objetosc treningu (wrecz rezygnuje sie z izolacji z prostego powodu - w tym okresie ciezko o realny przyrost, raczej chodzi o utrzymanie tego co sie ma, wiec po co zajmowac sie wyseperowanieim glowy bocznej tricepsu? a izolowane cwiczenia maja za maly wplyw na gospodarke hormonalna i tempo spoczynkowej przemiany materii zeby sobie nimi zawracac glowe) i unikajac zalamania, a "rzezbe" robimy w kuchni, na treningu aerobowym/interwalowym i czasem w sklepie ze spalaczami.
pozdrawiam
Zmieniony przez - chwilowy w dniu 2007-06-26 12:20:56