Szacuny
3
Napisanych postów
51
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
410
Moim zdaniem psychika i masa jest NAJWAZNIEJSZA na ulicy.. Mam takiego zioma na osiedlu, czasem zejdzie do mnie do piwnicy (nic nie trenuje- 190cm 98 kg) jak zapier... w worek to on odbija sie po scianach jak szmata ;d Ja kopiac technicznie poprawnie niemam sily by tak mocno uderzyc.. Masa ciala i psychika jest na ulicy najwazniejsza, Duszek obawiam sie ze mialbys cieniutkie szanse z taka osoba, musialbys byc miazdzaco lepszy technicznie a to jest niemozliwe...
...ĆwiCzyĆ KaŻdY MożE, TroChĘ LePieJ LuB TroChĘ GorZeJ... :D
Szacuny
49
Napisanych postów
5025
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
44489
HeFjoS to taki żart sceniczny:> mmm że duży i silny to szans by nie miał...? no pewne jak stoisz i czekasz na ciosy od olbrzymka... szybkość technika i siła! ja jak uderzę w worek z całej pety to też odskakuje... uderzaj lżej ale zanim on zrobi jeden prosty ty zrób 2 proste i sierp na tym to polega... a co do szans to po kilku atakach ten twój "kolega" nie miałby szans... [jeżeli mówimy o przeciwniku który nie spał na treningu i odrabiał pracę domową!]
Szacuny
1
Napisanych postów
81
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1017
Zalezy jak kto i co :)
Jedni trenują MT (chodzą na treningi "rekreacja") i sie tym szczycą ze trenują i są niepokonani..
Drudzy chodzą na trening po to by cos osiagnąć zeby być najlepszym.. sparing dla nich to czysta przyjemnosc dobra lekcja.. tacy nie chwalą sie ani sie nie szczycą ze cos trenują robią to dla siebie nie dla popisu..
Tak samo jest z tym ze ktos nosi koszulke taekwondo muay thai boksu czy innych sztuk walk.. mysli ze go to obroni czy jaki ch**j
Kto trenuje to wie jak jest naprawde.. stara sie poprawiac swoję błedy i byc najlepszym w tym co robi...
Walka na ulicy to tez jest sprawdzian ten co rekreacje uprawia to moze zostac zaskoczony przes "dresa" ten co trenuje na serio wie jak sie za to wszystko zabrac... tyle odemnie..